Na pewno wielu z Was słyszało o takim zespole. Linkin Park w czasach swojej świetności wydał wiele popularnych piosenek, takich jak "Faint", "Numb" czy "Breaking the Habit". Ostatnio jednak zrobił sobie przerwę po wydaniu płyty "Collision Course" w roku 2004 nastąpiła długa cisza. Jednak całkiem niedawno zespół wydał nową płytę - "Minutes To Mindnight" (ang. Minuty do Północy). Płyta zawiera 12 utworów (w tym intro) w tym opublikowany wcześniej singiel "What I've Done" (klip poniżej). Utwory te są ułożone w następujący sposób:
- Wake
- Given up
- Leave out all the rest
- Bleed it out
- Shadow of the day
- What I've Done
- Hand held high
- No more sorrow
- Valentines day
- In between
- In pieces
- The little things give You away
Już po nazwach widać, że coś się w stylu Linkin Park'u zmieniło. Niestety, to nie koniec zmian. Po klipie "What I've Done" można zauważyć, że zespół zmienił kompletnie wygląd. Wszyscy ubrani w czarną skórę (sztuczną), Brad z fryzurą afro, Chester z pseudo-irokezem i przefarbowanymi na czarno włosami. Ktoś mądry powie "wygląd to nie wszystko, szczególnie przy zespołach muzycznych". Święta racja! Niestety, z zespołu Linkin Park została tylko nazwa i nieśmiertelny głos Chestera. Styl granej muzyki jest kompletnie inny, niektóre to nawet POP. Rockowe utwory z nowej płyty to: "Given up", "Leave out all the rest", "Bleed it out", "What I've Done" oraz "No more sorrow". Ten ostatni jest najbliższy dawnemu Linkin Parkowi. W mojej opinii kompletnymi niewypałami są: "Shadow of the day" oraz "The litte things give You away". Oprócz tego, w tekście niektórych piosenek można się doszukać "fuck". Za to też otrzymują ode mnie minus.
Podsumowując, Linkin Park powoli schodzi na psy, chociaż mam jeszcze nadzieję, że wrócą na dawną drogę.