Piotr Rubik, kolega po fachu
dodano 22.07.2008
Reni Jusis na swojej szóstej płycie ma powrócić do „starych inspiracji”. Czego możemy się spodziewać?
Artystka nazywana jest ikoną muzyki klubowej. Jednakże w swojej 10-letniej karierze przeszła niejedną metamorfozę. Od R&B, funku i hip-hopu przez raggae aż do house’a. Czym zaskoczy nas na nowej płycie, która podobno jest już w połowie gotowa? „Muszę Was uprzedzić, że muzycznie będzie inna od poprzednich. Mam ochotę i odwagę wrócić do moich starych inspiracji, rozwinąć pomysły, o których dawno zapomniałam. Żeby to docenić, nabrać dystansu i odwagi, potrzebowałam właśnie tych 10 lat doświadczeń, emocji, przeżyć... Próbuję to wszystko zawrzeć w moich nowych kompozycjach” – pisze Reni Jusis na swoim blogu.
Czyżby powrotem do przeszłości był powrót do zawodu? W końcu Reni jest absolwentką poznańskiej Akademii Muzycznej na wydziale dyrygentury chóralnej. To się okaże już niebawem. Krążek ukaże się za około dwa miesiące.
wróc do artykułów