Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Chip RFID – od dowodów osobistych do militaryzacji życia - część I
dodano 11.03.2011
W pierwszej części artykułu: o nowych dowodach osobistych, upowszechnianiu układów opartych na RFID oraz chipowaniu zwierząt i ludzi.
Nowy dowód osobisty - wzbogacony o elektroniczny nośnik danych, tzw. chip - umożliwi składanie podpisu elektronicznego, pozwalającego na dokonywanie czynności prawnych w urzędach administracji publicznej. W dalszej przyszłości ma być również wykorzystywany przy dostępie do rejestrów publicznych, np. rejestru usług medycznych, prowadzonego przez Narodowy Fundusz Zdrowia.
W publicznych i medialnych komunikatach znajdujemy szereg zapewnień o nowej jakości bezpieczeństwa i prywatności. Oprócz części graficznej w dowodzie pojawi się także warstwa elektroniczna, która ma zwiększyć ochronę dokumentu przed fałszerstwem. Nowy dokument nie będzie zawierał informacji o adresie zameldowania i rysopisie. Lepszy poziom prywatności jest tu jednak bardzo teoretyczny. Wszelkie dane na nasz temat, tak czy owak, zostaną bowiem umieszczone w nowych cyfrowych rejestrach i bazach danych, dostępnych dla administracji.
Obecny stan głoszonej - wysokiej prywatności - oraz sam kształt dowodów wcale nie muszą być ostatecznymi rozwiązaniami. Chip, stanowiący swoisty mózg nowych dowodów umożliwia zwiększenie zakresu danych, w dowolnym momencie, jeśli tylko zaistnieje taka wola na poziomie ustawodawczym
Jedną z zalet głoszonych przez nadzorujące proces, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji jest „Uzyskanie możliwości wykorzystania nośnika jakim jest mikroprocesor w dowodzie do umieszczenia w przyszłości dodatkowych danych, np. biometrycznych, w przypadku zmiany standardu wymagań unijnych w tym zakresie”.
Ministerialna deklaracja zdradza, że tak podkreślane w medialnych przekazach, redukcja informacji i większa prywatność mają nie wiele wspólnego z prawdą. Już teraz szeroko dyskutowano o możliwości wprowadzenia biometrycznych danych oraz innych rozwiązań. Nowe dowody w mgnieniu oka więc, mogą stać się nośnikiem szerokiej gamy informacji oraz wnikliwej identyfikacji, wszystko oczywiście dla dobra i bezpieczeństwa przestrzeni publicznej oraz samych obywateli.
Nowe elektroniczne dowody wprowadzane są również w innych krajach Unii Europejskiej, a Polska będzie jednym z pierwszych krajów, który zaopatrzy swoich mieszkańców w nowe rozwiązania identyfikacyjne. Nieco szybszy w tym względzie będzie rząd niemiecki, który roześle nowe dowody wszystkim swoim obywatelom. Niemieckie dowody będą mieć obecnie szersze zastosowanie niż polskie – już teraz zaopatrzono je w biometryczną weryfikację tożsamości. W przeciwieństwie do planów rządu Angeli Merkel w polskim przypadku nie dojdzie także do obowiązkowej wymiany dowodów. Dopiero po zakończeniu ważności starego dowodu (10 lat) obywatel będzie otrzymywać nową, elektroniczną wersję dokumentu tożsamości.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW