Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Czy kierowcy powinni ponosić koszty leczenia ofiar wypadków?
dodano 18.04.2007
Czy są darmowe obiady? Podobno nie ma, ale od czasu do czasu ktoś chce się za darmo najeść. Z pustego przecież nikt nie naleje.
Za naukę dzieci płacą wszyscy, nawet rodziny bezdzietne. Czy ktoś protestuje, że w podatku płaci za edukację cudzych dzieci? A wielu rodziców płaci podatki, zaś dzieci posyła do prywatnych szkół, czyli za ich edukację płaci dwukrotnie. Jednak podnoszą się słuszne
głosy protestu, że koszty studiów wyższych powinny być ponoszone przez zainteresowanych żaków (owszem, przy przyjaznym systemie kredytowania!). Zatem społeczeństwo pomału przekonuje się do zasady, że wykształcenie powinniśmy fundować wszystkim, jednak do pewnego poziomu. A wyższy poziom wiedzy można osiągnąć ponosząc własne nakłady. Dzięki temu można (zgodnie z zasadą zachowania energii) zmniejszyć podatki płacone przez wszystkich na szkolnictwo wszelakie.
Podobna sytuacja jest w kosztach leczenia ofiar wypadków drogowych. W tej chwili każdy podatnik ponosi pewne koszty. Po wprowadzeniu omawianych propozycji, rząd powinien określić - w jakim stopniu można obniżyć podatki z tytułu przemieszczenia daniny na rzecz ubezpieczenia albo (przynajmniej) w jakim stopniu poprawi to sytuację w służbie zdrowia. Prawdopodobnie najwłaściwszy system polegałby na płaceniu przez wszystkich obywateli polskich za straty materialne "pozaludzkie" (zniszczone mosty, budynki, drogi oraz urządzenia techniczne), natomiast straty "ludzkie" (koszty leczenia) byłyby ponoszone przez właścicieli pojazdów.
Problem prawny może powstać, kiedy w wypadku uczestniczy nieubezpieczona osoba (pieszy lub zmotoryzowany rodak albo cudzoziemiec). W pierwszym przypadku koszty leczenia powinien pokryć Skarb Państwa, podobnie w drugim przypadku, jednak kierowca powinien ponieść dotkliwą finansową karę, zaś w trzecim przypadku koszty pokrywa ambasada właściwego państwa (i rozlicza się ze swoim obywatelem). Dla ułatwienia procedury ubezpieczenia, każdy obywatel wypełniający PIT powinien wnosić minimalną opłatę ubezpieczeniową, co znakomicie ułatwiłoby (i upowszechniłoby) ubezpieczanie.
Zatem wszyscy kierowcy powinni płacić za leczenie ofiar wypadków. Jeśli ktoś zawinił w wypadku, to powinien wnosić podwyższą składkę. Ponadto należy z mandatów odprowadzać np. 10% na fundusz ofiar, czyli należałoby ewentualnie odpowiednio podnieść opłaty za mandaty. W cenie paliwa zawarty jest podatek drogowy i powinna być tam zawarta część (np. połowa) na koszty leczenia ofiar wypadków. Pijani kierowcy powinni płacić za przestępstwo i te znaczne kwoty powinny iść także na fundusz pomocy ofiarom. W szczególnych przypadkach - przepadek auta na rzecz funduszu. I kary finansowe powinny być stopniowane wg zamożności. Po ujawnieniu jazdy na podwójnym gazie, należy natychmiast podnieść stawkę ubezpieczenia na auto, niezależnie czy w tym nieodpowiedzialnym stanie prowadził właściciel samochodu, czy osoba zaprzyjaźniona (np. ktoś z rodziny albo znajomy). Niech partnerzy w użyczaniu wozu rozliczają się pomiędzy sobą, jeśli właściciel będzie płacić wyższą składkę z powodu cudzej nieodpowiedzialności. Jeśli posiadacz ma więcej niż jeden samochód, to należy wprowadzić współczynnik zmniejszający, np. 10-20%.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW