Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Religijne zakłamanie
dodano 02.09.2011
O ile sobie dobrze przypominam, to żyję w Państwie świeckim w którym powinien istnieć rozdział Państwa od kościoła.
Przychodzi baba do księdza i mówi: Mam taką małą prośbę, chciała bym by ksiądz ochrzcił mojego kota...
Ksiądz wpada w furię i tłumaczy babince, że to obraza religii, że tak nie można, że zostałby wykluczony z kościoła...
Babinka mu wprost że jest bogata i może zapłacić fortunę, a chwalić się tym nie będzie więc nikt się nie dowie.
Ksiądz, gdy już opadły emocje... a ekonomiczna strona nabrała konkretów, zauważa że tyk się sypie, dach dziurawy, ogrzewanie nie działa, instalacja przepalona...
I tak oto dobito targu. Kot przyjął sakrament chrztu, a kościół został wyremontowany.
Po kilku miesiącach parafie wizytował biskup. Bardzo chwalił księdza za gospodarność i podniesienie przybytku z ruiny, zwłaszcza iż parafianie to garstka biednych ludzi. Księdzu sumienie jednak nie pozwalało przemilczeć sprawy chrztu kota. Wyspowiadał się z czynu i
zdradził sposób pozyskania sponsora remontu. Biskup grzmiał, groził wykluczeniem z grona pasterzy... ale gdy emocje opadły powiedział:
Proszę zacząć przygotować kota do bierzmowania!
Uważam za niedopuszczalne, aby jakikolwiek kościół wtrącał się w wewnętrzne sprawy mojego Państwa oraz w prywatne życie ludzi
( aborcja, łaska z pochówkami, itp.).
Społeczeństwa, nawet te uznawane za tradycyjnie religijne(w tym katolickie) mają coraz bardziej dość łączenia religii z państwem.
Najświeższym przykładem jest Hiszpania, gdzie Watykan raczył zwołać kolejny zjazd młodzieży, a koszty tej imprezy religijnej przerzucił na państwo(Hiszpanię). Część Hiszpanów zorganizowało manifestacje, w czasie których protestowało przeciwko wydawaniu państwowych pieniędzy na uroczystości religijne.
Nie mam nic przeciwko uroczystościom organizowanym przez jakąś religię. Ale jak sobie ktoś coś organizuje, to niech sam sobie płaci za imprezę i niech nie dezorganizuje swoją imprezą życia innym.
A przede wszystkim urzędasy religijni powinni zająć się religią, a nie wtrącać się w politykę państwa, czy w życie prywatne ludzi. I powinni skończyć z obłudą i zakłamaniem.
Serial, który był w wakacje emitowany na HBO, pt. „Rodzina Borgiów” doskonale pokazuje czym jest religia uprawiana przez Chrześcijan i inne wyznania.
Dopóki społeczeństwa nie wyzwolą się same z zakłamania i obłudy i głośno nie wskażą miejsca religii w swoim życiu i w życiu państwa, tak długo urzędasy religijne będą się panoszyć, a ludzie będą narzekać po cichu, aby nikt nie usłyszał, bo „co by ludzie powiedzieli”.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW