Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Mężczyzna jako nietzscheański nadczłowiek
dodano 01.02.2012
Dlaczego facet jest wybrańcem? Czemu chłopcy bywają tacy nieznośni? Czy feministka to ukryta antyfeministka? Jaki potencjał tkwi w męskich jądrach?
O ile wiem, ludzki embrion w początkowej fazie swojego istnienia zawsze należy do płci żeńskiej. Jeżeli natura go zlekceważy, to pozostanie on taki aż do końca swoich dni. Lecz jeśli przyroda zechce nad nim popracować, jeśli zdecyduje się włożyć więcej wysiłku w jego formowanie, jeśli hojnie obdarzy go testosteronem, to dziewczęcy zarodek zamieni się w chłopca - istotę ewidentnie doskonalszą. Da się to porównać do dziejów kawałka drewna. Gdybyśmy wyciosali z niego prostą bryłę i na tym poprzestali, to owa bryła na wieki pozostałaby tylko bryłą.
Ale gdybyśmy usiedli przy tym surowcu, poświęcili mu trochę czasu i zaczęli w nim rzeźbić, to banalny kloc przeobraziłby się w formę o wiele szlachetniejszą. Nieskomplikowana bryła stałaby się posągiem - kto wie, czy nie dziełem sztuki? Można zatem powiedzieć, że samiec Homo sapiens jest wybrańcem i tworem w pełni dopracowanym. Szczęśliwcem, który jeszcze przed urodzeniem tak bardzo spodobał się naturze, że ta postanowiła w niego zainwestować. Czyż sposób, w jaki powstają przedstawiciele płci męskiej, nie jest pierwszym dowodem na ich biologiczną wyższość?
Symbol chłopięcego dojrzewania
Jakiś czas temu znalazłam w Internecie ciekawy demotywator, z którego wynikało, że facet jest czarodziejem, gdyż potrafi stworzyć dziecko za pomocą różdżki (fallusa). Uważam, że to oryginalne porównanie doskonale odzwierciedla stan faktyczny. Powiedziałabym nawet, że o ile popularnym symbolem żeńskiego dojrzewania jest Lolita, bohaterka powieści Vladimira Nabokova, o tyle symbolem męskiego dojrzewania powinien być Harry Potter - postać z serii książkowej Joanne Kathleen Rowling. No, bo wyobraźmy sobie młodziutkiego, nastoletniego chłopaka. Egzystuje on w nudnym, mugolskim świecie, ale na pewnym etapie istnienia spostrzega, że z jego życiem dzieje się coś zdumiewającego.
Przede wszystkim, totalnej transformacji ulega jego sylwetka. Młodzieniec, który przez całe życie był drobny i słaby jak dziewczynka, niemal z dnia na dzień staje się wysoki, potężny i silny. To wszystko dzieje się tak nagle, że chłopiec, który jeszcze zimą był wątłym dzieckiem, latem może być już wielki i mocarny jak rycerz. Czemu tak się dzieje? Cóż, w nastolatku odzywa się gigantyczna i nieokiełznana moc, którą nosił w sobie od wczesnej fazy życia, a która dopiero teraz postanowiła się uzewnętrznić. Tą mocą jest męskość - siła tak intensywna i gwałtowna, że aż zdolna do dokonywania ogromnych zmian w imponująco szybkim tempie.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW