Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Emancypacja kobiet od pasa w dół, czy w górę?
dodano 04.07.2007
Niektóre kobiety są po to, by je uwielbiać, inne - żeby bzykać. Problem mężczyzny polega na tym, że ciągle mylą pierwsze z drugimi.
Nie możemy mieszać w to lekarzy, bo jedyny mężczyzna, który nie może żyć bez kobiet to - ginekolog! Kobiety są niejednokrotnie niezastąpionym natchnieniem dla mężczyzn i tego nie można zaprzeczyć. Status muzy doskonałej w męskim żywocie, pełnym trosk i nieustannej walki, przyznawany jest najczęściej kobietom. Niektóre są mistrzyniami w tej branży. W jakikolwiek sposób będzie badana, zawsze potrafi być nowością. Jak świeży łyk najdoskonalszego trunku. Tym gubią najczęściej mężczyzn. Czasami również i same siebie. Chociaż kobiety budzą w mężczyznach potrzebę tworzenia arcydzieł, skutecznie potrafią im w realizacji tych zamierzeń przeszkadzać.
Musimy być sprytniejsi od kobiet, bo spryt u mężczyzn ściśle współpracuje z rozumem, kobiety, spryt wykorzystują najczęściej do szaleństwa. Ograniczmy im to szaleństwo panowie! Traktujmy seks jak gimnastykę, a nie jak mszę, czego oczekują od nas stale kobiety. Nie bójmy się kobiet, które nie mogą darować mężczyznom, że nie przespali się z nimi. Kobiety niekiedy przebaczają tym, którzy forsują okazję do zbliżenia, ale nigdy nie zapomną temu, kto taką sposobność ominie! Już Oscar Wilde powiedział kiedyś, że "mężczyzna może być szczęśliwy z każdą kobietą, pod warunkiem, że jej nie kocha". I nie łudźmy się, że wszystkie kobiety tak naprawdę nas kochają, jak twierdzą gorącym szeptem przy męskim uchu. Tak naprawdę kochają nas przede wszystkim dlatego, by nie pozwolić na to innej. I nie dajmy nabrać się na cnotę wierności godną mitologicznej Penelopy. Ta wierność polega najczęściej na strachu przed utratą zdobytej już pozycji! Znany z poczciwości Kornel Makuszyński powiedział o kobiecie, że "piękna kobieta jest jak kaczka - za duża na jednego - za mała na dwóch". Kiedy tak sobie uświadomimy, że kiedyś kobiety żywiły piersiami niemowlęta, a dzisiaj producentów filmowych, możemy ocenić postęp emancypacji bez zbędnych ceregieli i sentymentów wobec kobiet.
Musimy być zwarci i skonsolidowani. Równouprawnienie - proszę, ale bez gnębienia, mirażu i dominacji. My, mężczyźni, zdajemy sobie jasno sprawę z tego, o czym często zapominają kobiety. Aby móc emancypować innych, musimy najpierw wyemancypować siebie i prosimy panie, aby o tym pamiętały.
Nam, mężczyznom, pozostaje coraz węższy sektor dominacji, ale w jednym jesteśmy nie do pobicia panowie! Oddajemy mocz na stojąco! Czy kobiety pokuszą się również o walkę z nami w tej zdominowanej przez mężczyzn "branży"?
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW