Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Tłok w ofensywie
dodano 22.07.2007
Lato w piłce nożnej to okres intensywnych zakupów. Wiadomo, gdy ktoś nowy przychodzi do drużyny, to często ktoś musi z niej odejść. Dotyczy to również mistrza Anglii, Manchesteru United. Przyjrzyjmy się zatem sytuacji napastników tego klubu.
Jak to najlepiej rozwiązać? Można powiedzieć, że opinii na ten temat jest tyle, ilu jest kibiców. Jedni wolą oddać Smitha, bo mało strzela, inni upierają się, że wiecznie kontuzjowany Saha już się na nic nie przyda, kolejni nie widzą miejsca dla Rossiego. Z tego, co zauważyłem, większość optuje za pozbyciem się blondwłosego Anglika, czego doprawdy nie potrafię pojąć. Może jest to spowodowane zbyt pochopną oceną tego piłkarza? Nie pokazał on jeszcze pełni swoich umiejętności po rehabilitacji, ale już w kilku spotkaniach widać było, że jest mocny psychicznie - bez zastanawiania ostro atakował piłkę, wykonując czasem brutalnie wyglądające wślizgi, nie bojąc się o odnowienie kontuzji. Najczęstszym argumentem wśród zwolenników transferu Smitha, jest stwierdzenie, że nie gra finezyjnie, jest "toporny" i nic ciekawego nie wniesie do ataku United. Dla mnie, być może paradoksalnie, właśnie to jest jego atut. Owszem, dobrze jest mieć jak najwięcej świetnie wyszkolonych technicznie, grających z polotem zawodników. Ale siłą drużyny, w moim odczuciu oczywiście, jest uniwersalność. Czasami zdarzają się pojedynki z przeciwnikiem, który wielkiego futbolu nie zagra, a mecz będzie bardziej przypominał pojedynek gladiatorów, a nie piłkarzy. Ciężko jest wtedy wygrać samą finezją. I w takim właśnie spotkaniu dużą rolę może odegrać Smith, który swoją agresją może wywalczyć piłkę gdzieś w strefie obronnej rywala i wyprowadzić skuteczny atak. Jego walory przydać się mogą również w meczach o większą stawkę, gdy drużyna będzie prowadzić z trudnym przeciwnikiem. Cóż były napastnik Leeds może wtedy zrobić, by pomóc zespołowi? Choćby przeszkadzać i straszyć obrońców i pomocników, próbujących odrobić stratę. I Smith wcale nie musi grać wtedy na pozycji napastnika, można by go ustawić tuż za napastnikami, ewentualnie w środku pola. Doświadczenie na tej pozycji już ma, chociaż nie okazał się świetnym defensywnym pomocnikiem, to jednak takie rozwiązanie może okazać się strzałem w dziesiątkę. Mało kto pamięta też, że zanim odniósł kontuzję kilkakrotnie ratował "Czerwone Diabły" przed porażką, stać go choćby na strzelanie takich bramek. No i przede wszystkim, pokazuje jak bardzo jest przywiązany do tego klubu - gdy, wracając do gry po kontuzji, otrzymał kilka ofert z innych klubów Premiership, odmówił mimo sporej konkurencji w ataku. Wcześniej, będąc przymierzany do występów jako defensywny pomocnik, bez słowa sprzeciwu trenował nową pozycję w rezerwach. Może Rooney, Tevez i Saha są piłkarsko lepsi od Smitha, ale na pewno zasłużył na pozostanie na Old Trafford i może przydać się w razie kontuzji bądź słabszej formy któregoś z podstawowych napastników. W razie potrzeby może też zagrać na pozycji pomocnika.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW