Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Reklama w czynnikach pierwszych - oczyma reklamożerczyni
dodano 25.07.2007
Reklamy otaczają nas na każdym kroku. Jako samozwańcza reklamożerczyni analizuję je sobie, bulwersuję się lub zachwycam. Czy reklama ma reklamować, czy rozpraszać? Złościć czy ciekawić? Jakie są dzisiejsze reklamy w Polsce?
O ile świadomie to zadziała na określoną część męskiej populacji o tyle trudno przewidzieć na ilu mężczyzn zadziała to docierając wyłącznie do ich podświadomości. Ostatnie badania polskiego instytutu na temat sposobu w jaki reklamy odbiera nasz mózg mogą okazać się zaskakujące.
A takie badania neuromarketingowe zdobywają coraz większą popularność. Pokazują dokładnie w których momentach gotowego projektu reklamy nasz mózg reaguje pozytywnie, w których negatywnie – na podstawie takich danych można stworzyć reklamę idealną, która rzeczywiście spowoduje, że ze sklepowej półki weźmiemy produkt mniej lub bardziej świadomie.
Erotyka reklamy – chwyt czy błąd?
Czy reklamy, w których nasycenie erotyką jest wysokie – mają wyższą skuteczność?
Z jednej strony zapadają w pamięć. Z drugiej jednak wizualny mózg mężczyzny skupia się na detalach, kształtach – kobietach – ale czy zauważa markę i reklamowany produkt?
Mój prywatny „wywiad” z mężczyznami wykazał, że często pamiętają szczegóły reklam tego typu, pamiętają kobiety i wyraźnie się rozmarzają w chwili, gdy o tym mówią – ale pytani o produkt bardzo rzadko są w stanie odpowiedzieć czego ta reklama tak naprawdę dotyczy.
Zresztą ja sama jako świadoma reklamożerczyni patrzę na niektóre plakaty i usilnie szukam produktu, który taki plakat mógłby reklamować. Usilnie? Tak, bo zdarzyło mi się widzieć reklamy, które tak naprawdę promowały nic. A przynajmniej nic konkretnego. Może rajstopy, może bieliznę, może buty, a może zakład fryzjerski – sama nie wiem. Brak precyzji, za to modelka wyjątkowa.
I po co komu taka kampania, w której nie wiadomo o co chodzi, a logo jest wielkości znaczka pocztowego na kilkumetrowym plakacie?
Pulsowanie na ekranie pełnym jaskrawych dźwięków
Ciekawe zjawisko wykorzystał CRUNCHIPS®. Zjawisko, które najczęściej możemy zaobserwować oglądając zwiastuny (efekt silny zwłaszcza w kinie) filmów. Screeny pojawiają się pulsująco, z intensywnym dźwiękiem, przechodzą przez czerń i trwają około sekundy. Po takiej sekwencji pojawia się dłuższa część jednostajnego obrazu.
CRUNCHIPS® poszedł w podobnym kierunku – pulsacja, intensywny dźwięk, jaskrawe kolory. Zastanawiam się jak to wygląda w „oczach” naszego mózgu? Podejrzewam, że obraz tego typu jest inaczej (silniej) przyswajalny.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW