Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Bronisław Geremek - polityk, który mówi wprost
dodano 31.07.2007
Bronisław Geremek (zwany przez przeciwników – Drogim Bronisławem) nie po raz pierwszy swoimi wypowiedziami dla mediów zagranicznych rozpalił polskich komentatorów, „niezależnych publicystów”, obrońców interesu narodowego i tak zwanej polskiej racji stanu.
Polska oficjalna dyplomacja – działa wbrew interesom kraju – dlatego wypowiedzi takich ludzi jak Mazowiecki, Rosati czy Geremek – są słyszalne w sposób wyraźniejszy i przydaje im się większą wagę. A Geremek się nie certoli – mówi wprost. I mówi NIE PRZECIWKO Polsce, nie przeciwko interesom Polaków, ale w ich imieniu i dla ich dobra. Bo, podobnie jak WIĘKSZOŚĆ obywateli – uważa, że rządy Kaczyńskich są zagrożeniem. Profesor Geremek postąpił słusznie, wyrażając swoje opinie, zgodnie z kryteriami politycznymi, społecznymi, moralnymi.
Geremek ma moralne prawo do mówienia co myśli. Ma za sobą wielce chlubną kartę opozycyjną, datującą się od roku 1968. Ma za sobą aresztowania i prześladowania. Był zawsze, wszędzie tam, gdzie się działo coś dobrego dla Polski. Jest jednym z architektów polskiej rzeczywistości i ukształtował oblicze Polski w Świecie. NATO i wejście do Unii Europejskiej – to też jego zasługi. I taki człowiek ma praw do tego, aby wskazywać, że ludzie, którzy są u władzy – szkodzą interesom narodu.
Geremek jest posłem europejskim, wybranym głosami Polaków. Jest członkiem władz Europy. I jako zarówno przedstawiciel PE i polski reprezentant – ma prawo do pełnej, niczym nie skrępowanej swobody wypowiedzi i krytyki polskich władz.
Polska jest członkiem Unii Europejskiej. Jest członkiem dobrowolnym, stała się częścią układu europejskiego – i dlatego musi przyjąć nadrzędność prawa unijnego nad polskim. I jeżeli prawo i prawa obywatelskie byłyby w Polsce łamane – to polski parlamentarzysta, zgodnie z dobrze rozumianym interesem narodowym powinien zwracać na to uwagę. Bo broni w ten sposób praw swoich wyborców w Polsce.
Bronisław Geremek jest patriotą. Jak by nie był opluwany o spychany na margines – jest polskim sumieniem. Bo mówienie o patriotyzmie – to nie tylko dyskusja o historii, fladze, o powinnościach wynikających z wiary ojców, czy pism Piłsudskiego albo Dmowskiego. To przede wszystkim – sprawy Polski, jej oblicza, demokracji i praw obywatelskich. Jeżeli władza Państwa, demokratycznie wybrana – staje przeciw własnym obywatelom – to należy się temu – z pobudek patriotycznych – sprzeciwić.
Mówi się, że Geremek przekracza granicę dzieląca własne poglądy od frustracji wobec kraju, nie mówiąc jednocześnie – kto tą granicę określa. A granicę polskiego interesu narodowego określali nie ci, którzy są teraz u władzy, ale tacy ludzie, którzy są spychani przez Kaczyńskich na margines – Lech Wałęsa, Tadeusz Mazowiecki, Władysław Bartoszewski – i właśnie profesor Geremek.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW