Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Demagogie i złe czary a pogoda
dodano 29.08.2007
Czyli słów kilka w sprawie odbierania przez naturę tego, co jej. Wypadek białego szkwału na Wielkich Jeziorach Mazurskich. Analiza post factum.
"No to mamy rezultat poluzowania kompetencji i puszczania na wodę ludzi
niekompetentnych. I nie zamilczę..., nie będzie ciszej nad tymi trumnami, niech zwolennicy bezpatencia wezmą odpowiedzialność za tą tragedię"
Wydaje mi się, że osoba podpisująca się pod tym tekstem miała coś wzięte albo nie równo pod sufitem. Większość ludzi pływająca w na WJM posiada stosowne patenty wystawiane przez PZŻ. Autor tych słów się nie doszukał w swoim krótkowzrocznym rozmyślaniu faktu, iż to nie patent pływa a człowiek.
Liberalizacja żeglarstwa
Ten obrazek tragedii, jaka się wydarzyła na WJM, jest niezbitym dowodem na to, że żeglarze są źle przygotowywani do brania odpowiedzialności i sterowania losem jachtu jak i ludzi na nim przebywających. Większość z osób, które popełniły radykalne błędy w "wychodzeniu z opresji", nie miały odpowiedniego przygotowania merytorycznego, co jest spowodowane złym systemem szkolenia nastawionym na wydawanie patentów czyli bilecików na wodę, a nie sprzedawanie umiejętności. Dopóki leśne dziadki z ul.Chocimskiej nie obudzą się i nie przyznają się do utrzymywania ich związku przez obowiązkowe szkolenia i wydawanie patentów oraz nie zmienią systemu szkolenia, w którym błędy wytykają duże uznane środowiska żeglarskie, dopóty będzie, jak jest, czyli źle. Monopolista wydawania patentów zabił jakąkolwiek konkurencję i poprzez brak nowelizacji systemu szkolenia nie zwraca należytej uwagi na bezpieczeństwo pływania, a jedynie na suche regułki i sztampowe rozwiązania.
Autor tego tekstu brał udział jako instruktor żeglarstwa w młodych swych latach w obozach szkolenia na patent żeglarza jachtowego. W przeddzień egzaminu wszyscy instruktorzy na zebraniu kadry byli pytani o stan przygotowania załogi. Przy mojej wspaniałej załodze pewien byłem, iż dwutygodniowy okres szkolenia dla dwóch z nich był zbyt krótki i zgłosiłem propozycję, żeby tych osób od razu nie wpisywać na listę egzaminacyjną, ponieważ nie prezentują należytych umiejętności. Oczywiście stało się tak, że te osoby podeszły do egzaminu, ponieważ klient nasz pan - pojechał na obóz, to musi zdać. To był pierwszy i ostatni mój udział w szkoleniu pod patronatem instruktorów PZŻ.
Wnioski
Tylko uwolnienie rynku żeglarskiego daje szansę na zmniejszenie występowania patologii. Mamy tyle wspaniałych przykładów z krajów o o wiele większej kulturze żeglowania. Sięgnijmy po dobre, sprawdzone wzorce.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW