Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Do urn!
dodano 12.09.2007
Zbliżają się kolejne wybory. Część społeczeństwa czekała na tę chwilę przez ostatnie dwa lata, druga część jest zawiedziona, ale poglądy pozostały u nich niezmienne. A trzecia część? Co będzie robić 21. października?
Polityka to bagno, nie przyłożę do tego ręki...
Ten stereotyp "prześladuje" polską politykę od lat. Może nawet od pierwszych wolnych wyborów? Polacy zdają się nie rozumieć jednego: że stopień zabagnienia polityki zależy od nas samych. To MY wybieramy ludzi, którzy zasiądą potem w sejmowych fotelach. Może warto przyczynić się do tego, żeby mieć spokój sumienia i móc powiedzieć sobie, że zrobiło się wszystko, na co można było sobie pozwolić. Czasami wystarczy dwa razy zastanowić się nad postawieniem krzyżyka akurat przy tym nazwisku nad którym zatrzymało się nasze pióro, żeby potem oszczędzić sobie żenującego wstydu, gdy inni łapią się za głowy z powodu tego bagna, a nam ciężko przyznać się do tego, że sami jesteśmy jego współtwórcami...
"Czteroletnia" chwila
Spełnienie naszego społecznego obowiązku nie zajmie nam więcej niż pół godziny. Samo skreślenie kratki i podpis w punkcie wyborczym trwa jeden moment. A teraz odpowiedzmy sobie na pytanie, jak cenny będzie ten moment, gdy potem przez cztery lata będziemy dumni z tego wielkiego wydarzenia, jakim była chwila wrzucenia kartki do wyborczej urny. To ogromne zwycięstwo Polaków, ich ofiarności dla tego jednego prawa i możliwości wyboru o które walczyli przez wiele lat. Nie zapominajmy o tym.
Ja już wybrałam. A Wy?
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW