Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
O czym szumią wierzby...
dodano 15.09.2007
Przy każdych wyborach parlamentarnych dziennikarze, politycy, oraz tzw. autorytet moralny, czyli sumienie narodu apelują o spokojną i wyważoną kampanię. A ja się pytam: dlaczego? To tak, jakby bokserów namawiać, by nie lali się po mordach...
Zaraz za nimi czai się rozbójnik Rumcajs, co to wsławił się podczas blokad Żaholeckiego Lasu i tym jak wychłostał publicznie jaśniepana (podobno w samoobronie). Wraz z nim wiele postaci z gatunku czeski film, bo i jest Żwirek Filipek i Muchomorek Łyżwiński, gdzieś tam wychyla głowę Rusałka Amelka Begerowa, o wodniku Szuwarku vel Maksymiuku już nie wspomnę. Jedynym akcentem, który psuje tą sielankę spod znaku mchu i paproci, jest inspektor Gadget z CBA, który tropi sprawę odrolnienia gruntów.
Największy problem mam z LPR-em, ale myślę, że do lidera tej partii najlepiej pasuje familijny film pt.: "Koń, który mówi" lub "Rodzina Adamsów".
Jest jeszcze Strażak Wal to znaczy Sam i weterynarz Fred, ale oni według sondaży pozostaną poza piaskownicą, podobnie jak miś Colargol vel Miller.
Tak po krótce wygląda bajkowa kampania wyborcza, w której nie ma haków i agresji, a jest dużo słodyczy i dobroci. Zastanawiam się tylko, na kogo wyrosną nasze latorośle po takich dobranockach, ale to już inna bajka.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW