Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Manipulator pod przykrywką
dodano 21.09.2007
Na firmamencie polskiej sceny medialnej pojawiła się nowa gwiazda, politolog Marek Migalski z Uniwersytetu Śląskiego.
Na firmamencie polskiej sceny medialnej pojawiła się nowa gwiazda, politolog Marek Migalski z Uniwersytetu Śląskiego. Zaczął się pojawiać w okienku telewizyjnym jakieś półtora roku temu, tworząc za każdym razem alternatywne opinie do reszty wypowiedzi innych socjologów i politologów. Jak profesor Rychard coś powiedział – natychmiast była kontra Migalskiego. Jak Staniszkis czy Wawrzyniec Konarski wydali jakąś opinię – to Migalski był zaraz przywoływany – i co ciekawe – zawsze jego opinia miała wyraźnie propisowski wydźwięk i tłumaczyła postępowanie Jarosława Kaczyńskiego – oczywiście jako zgodne z polską racją stanu lub dobrem publicznym.
Znosiłem to spokojnie – mamy wszak pluralizm, każdy ma prawo do własnego zdania, do egzemplifikacji własnych poglądów politycznych, nawet jeżeli to osłabia wiarygodność naukową.
Migalski zaczął też pisać opinie na tematy bieżące. I wszystko byłoby dobrze, gdyby nie kampania wyborcza.
Otóż Marek Migalski zdjął maskę naukowca – i zajął się walką polityczną, rozgrywką polityczną na rzec Prawa i Sprawiedliwości – i ku osłabieniu Platformy Obywatelskiej.
Jan Maria Rokita odszedł z Platformy Obywatelskiej nagle i z wielkim łomotem, godnym scenariusza telenoweli wenezuelskiej. Było łzawe tłumaczenie w TVN24, był festiwal Nelly w TV, były czarne charaktery (w zależności od punktu widzenia – Tusk albo bracia K.), jest też happy end – czyli Janek zajmuje się domem – a Nelly będzie działać na rzecz kobiet Polski, Europy, Świata i okolic.
Nie mnie oceniać styl odejścia Rokity, ani postępowanie Nelly, która jak mi się wydaje ma niepoukładane stany emocjonalne i procesy myślowe. Znaczy – najpierw mówi i działa – potem myśli, jak to będzie kształtowało jej otoczenie, pozycję męża i jego odbiór w polityce i mediach. Ale jedno jest pewne – Rokita nie planował takiego odejścia ani nie planował akcji na zniszczenie swojego wizerunku i Platformy Obywatelskiej.
Migalski natomiast w artykule „Diabelski plan Rokity”, zamieszczonym w „Rzeczpospolitej” wysnuwa wniosek, że JMR gra twardo i działa przeciwko PO i Donaldowi Tuskowi – i że robi to z pełną premedytacją i pod płaszczykiem sitcomowego scenariusza odejścia kryje się makiaweliczna gra.
Według doktora Migalskiego Rokita zamierza osłabić Platformę, spowodować przegraną Tuska w wyborach, następnie go obalić, przejąć władzę nad całą PO, lub jej zrewoltowaną częścią i doprowadzić do powołania rządu „zgody narodowej” POPiS…
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW