Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Katyń. Pamiętam...
dodano 24.09.2007
Tydzień temu odbyła się ogólnopolska premiera pierwszego filmu o Katyniu. To pierwszy prawdziwie polski film o zbrodni katyńskiej. Zrobiony przez Polaków, dla Polaków i w hołdzie Polakom, o których niektórzy chyba zapomnieli...
- rozpatrzyć w trybie specjalnym, z zastosowaniem wobec nich najwyższego wymiaru kary - rozstrzelania.
II. Sprawy rozpatrzyć bez wzywania aresztowanych i bez przedstawiania zarzutów, decyzji o zakończeniu śledztwa i aktu oskarżenia (...).*
22. marca rozpoczęła się tzw. "akcja rozładowywania obozów". Tego dnia wyszła notatka zawierająca rozkaz dla więzień NKWD USRR i BSRR . 1. kwietnia z Moskwy wyszły trzy pierwsze listy zawierające nazwiska, które rozpocząć miały "rozładowywanie".
Prawdopodobnym motywem popełnienia zbrodni ludobójstwa mogłabyć sama ideologia Stalina. Jednak z dokumentów, badanych przez doświadczonych historyków, nie wynika jakoby było to prawdą. Możliwa więc jest osobista zemsta rosyjskiego przywódcy za rok 1920. Zemsta rozumiana jako pozbawienie narodu polskiego elity intelektualnej, której przedstawicielami byli polscy żołnierze.
Pamiętnik mjr. Adama Solskiego (przytaczany w filmie) kończy się na słowach: Przywieziono mnie gdzieś do lasu, coś w rodzaju letniska. Tu szczegółowa rewizja. Zabrano zegarek, na którym była godzina 6.30, pytano mnie o obrączkę, zabrano ruble, pas główny, scyzoryk...
Jeńców dowożono pociągami na określoną stację. Następnie przesiadali się w tak zwane "czarnoryje worony" - rodzaj więziennych samochód z przyciemnianymi szybami- którymi to wieziono ich na miejsce mordu, do lasu. Co bardziej "energicznych" oficerów wiązano mocniej sznurami lub zarzucano na głowę płaszcz. Ich życie kończyło się strzałem w tył głowy, który następował w kilkanaście sekund po wyjściu z samochodu.
W Charkowie i Miednojach jeńców wprowadzano do siedziby NKWD. Sprowadzano ich do lekko oświetlonej niewielkiej salki, w której stan ścian jednoznacznie dawał oficerom do zrozumienia co za chwilę stanie się i z nimi. Zanim jednak zdążyli to sobie w pełni uświadomić, rozlegał się głośny strzał. Kula przechodziła przez kark, podobno zamordowanie kogoś w ten sposób zapobiegało nadmiernemu krwotokowi. Zwłoki wysuwano górną rynną, gdzie spadały wprost na przyczepę. Salę polewano wodą i w kilka chwil później wprowadzano następnego.
Codziennie koparka kopała gigantyczne doły przygotowując mogiłę dla kolejnego "transportu". Podobno początkowo Rosjanie mieli problem z nadążaniem za przyjeżdżającymi Polakami, ograniczono więc ich ilość tak, by koparka i NKWD wykonywało swoją pracę planowo.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW