Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
EuroPiS 3000
dodano 03.10.2007
Był wybuch radości, euforia, fajerwerki. Polska wraz z Ukrainą wybrane na organizatorów Euro 2012. Nie minęła nawet doba, gdy entuzjazm gwałtownie słabnąć począł. Powróciła rzeczywistość.
W zależności od wyników wyborów, nie da się wykluczyć gremialnego sprzątania po poprzednikach. Od góry do dołu, wszerz i wzdłuż. Zamiast naprawiać, fikcyjny w dużej mierze, system profesjonalnego aparatu administracyjnego państwa, zafundowano nam nieustające igrzyska i permanentną loterię stanowisk. Rano referent, wieczorem dyrektor, albo na odwrót. Świadomość takiego stanu rzeczy niewątpliwie bardzo jest pomocna w codziennej pracy koncepcyjnej i perspektywicznym planowaniu
W chwili uchwalania ustawy o państwowym zasobie kadrowym, dziwolągu, który m.in. „zalegalizował” fakt zajmowania przez dziesiątki osób wyższych stanowisk w służbie cywilnej bez konkursów, czyli nielegalnie de facto, opozycja larum wznosiła pod niebiosa o zamachu na apolityczną administrację. Przed kilkoma miesiącami temat znikł w ogóle z programów wszystkich partii. Dlaczego?
Stało się jasne, że wybory są nieuniknione. Władza jest zainteresowana utrzymywaniem takiego sposobu obsadzania stanowisk. A opozycja? Po wyborach otrzyma od obecnej władzy wspaniały prezent. Czyszczenie stanowisk z elementu niesłusznego pójdzie sprawnie i gładko.
Mamy mieć mistrzostwa w piłkę nożną, ale na razie intensywnie trenujemy rugby i wolną amerykankę. O Ukrainie lepiej nie wspominać. Akurat i tam odbywają się igrzyska wyborcze.
Imprezę na miarę Euro 2012 przeprowadzimy zapewne, jeśli w ogóle, w następnym tysiącleciu.
Witold Filipowicz
Warszawa
mifin@wp.pl
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW