Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Krzyż kością niezgody?
dodano 18.10.2007
Od paru lat mamy bardziej liberalne przepisy budowlane. Jeśli do urzędu wyślemy projekt i nie zostanie on oprotestowany, a nawet nie otrzymamy odpowiedzi, to możemy domniemywać aprobatę projektu. I inwestor rusza z robotą.
Aby bronić swojego pomysłu, także opisanego, można w ostateczności leżeć krzyżem u fundamentów swej inwestycji.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW