Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Jak to jest z tym feng shui?
dodano 27.10.2007
Przez lata przyzwyczailiśmy się, że feng shui, to wstążeczki, obrazki, koloy, figurki smoków, zab itp. O tym rozprawiają w książkach, dyskutują na forach. A jak jest na prawdę?
Zatem mając wykres obiektu wiemy już, co nam on da, a czego nie da. Idealnego feng shui nie ma, ale jest lepsze i gorsze. Budując nowy dom, nie ważne, czy na cele komercyjne, czy osobiste, ważne jest, by dostosować użytkowanie powierzchni do wykresu obiektu i do naszych potrzeb. Zatem feng shui może służyć nam do dokonywania najlepszych wyborów, albo do tego, by znając „instrukcję obsługi” użytkowanej przez nas przestrzeni, „wyciskać” z niej to, co najlepsze, unikając tego, co najgorsze. Jednak NIGDY nie dokonamy tego za pomocą dzwonków, wstążek, obrazków, gadżetów itp., itp., bo to nie jest feng shui, choć przez całe lata usilnie chciano nam to wmówić.
Z drugiej strony, wymaga to od osoby, która chce wykorzystać feng shui, bardzo dużej wiedzy i ciągłej nauki, albo korzystania z usług fachowców w tej dziedzinie.
Grażyna Czajka-Bartosik
www.pracownia-fengshui.pl
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW