Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Ryszard Krauze – kłopoty i roszady
dodano 30.10.2007
Nie tak dawno Ryszard Krauze zrezygnował z kierowania Prokomem - najbardziej znaną w Polsce spółką informatyczną. Od Prokomu zaczęła się wielka kariera Ryszarda Krauzego w biznesie.
Równi i równiejsi przy okazji emisji akcji Petrolinwestu.
Choć od debiutu spółki na GPW minęły ponad 3 miesiące, w prasie dopiero teraz ukazały się szczegóły emisji, a dokładnie przydziału akcji w poszczególnych transzach. Każdy inwestor wie, że zakupy akcji odbywają się z dwóch transz: instytucjonalnej oraz indywidualnej. Taki podział ma na celu docenienie większych inwestorów jakimi są np. TFI, OFE. Pozostała, zazwyczaj mniejsza transza trafia do rąk drobnych inwestorów. Łatwo się domyślić, że mała ilość akcji połączona z dużym zainteresowaniem akcjami Petrolinwestu przełożyła się na ogromną, bo 91% redukcję zapisów. W tym miejscu pojawia się ciekawy wątek. Puls Biznesu dotarł do listy osób i firm, które wzięły udział w emisji w ramach transzy instytucjonalnej. Oznacza to tyle, że wybrańcy, którzy dostali akcje według uznania zarządu spółki, mogli się nieźle wzbogacić. I to w okresie niespełna miesiąca, jaki minął od czasu zapisów na akcje do dnia debiutu spółki na giełdzie. Rekordziści otrzymali akcje warte 1 mln zł, co pozwala szybko policzyć, iż w dniu debiutu zarobili 1,7 mln zł (kurs na pierwszej sesji wzrósł o 173%). Nieźle jak na kilka tygodni.
Na liście wybrańców znaleźli się bliscy współpracownicy Ryszarda Krauze, prawnicy obsługujący spółki inwestora, szefowie spółek zależnych, ale także jeden z byłych koszykarzy zespołu Prokom Trefl Sopot oraz aktor Piotr Fronczewski, który kilka lat temu miał okazję pracować przy reklamie Prokomu.
Przydział akcji z uprzywilejowanej branży odbył się w pełni zgodnie z prawem, ale wzbudził sporo kontrowersji zwłaszcza wśród CBA. Doszukują się oni powodów owej hojności ze strony biznesmena. Tym lepiej dla Ryszarda Krauze, że na opublikowanej na stronie Pulsu Biznesu liście nie znaleziono nazwisk prominentnych działaczy politycznych. Wówczas byłby tylko krok do podejrzeń o przekupstwo w zamian za pomoc w tej czy innej sprawie.
Otwarta pozostaje kwestia, co teraz zrobi Ryszard Krauze. Przegrana PIS w wyborach oznacza, że raczej nikt nie będzie kontynuował dochodzenia w sprawie rzekomego przecieku. Jak jednak będzie odbierany Ryszard Krauze przy okazji prowadzenia innych biznesów? Czy ostatnie podejrzenia będę miały wpływ na jego sprawy zawodowe? Jak zachowają się kursy spółek giełdowych? Być może po kilku miesiącach szum wokół jednego z najbogatszych Polaków zniknie i wróci on na salony. Być może jednak zdecyduje się podzielić los Jana Kulczyka i wycofa się z biznesu w Polsce, przekazując stery innym.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW