Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Grecka tragedia w Moskwie
dodano 02.11.2007
Mija pięć lat od tragedii w moskiewskim teatrze na Dubrowce. Zginęło około 40 terrorystów/bojowników i 125 zakładników.
Prezydent Rosji, aby utrzymać terytorialną jedność państwa uczynił to, co uczyniłby każdy inny przywódca w obawie przed rozpadem swego państwa - unieszkodliwiłby przeciwnika nawet za cenę kilku tysięcy przypadkowych istnień ludzkich. Dobrze, że u nas nie ma podobnych problemów - nie wiadomo po czyjej stanęlibyśmy stronie ... Po cóż naszym słowiańskim sąsiadom kraj, z którym wojna będzie trwała w nieskończoność? To zapewne będzie powtórka Afganistanu i to przy obrzydliwym poparciu NATO (w tym USA i... naszym). Inne państwa, które wyszły spod dominacji ZSRR/Rosji mają rządy demokratyczne, podobnie jak Rosjanie, jednak oni mają jeszcze oryginalny garb - imperium. Ze zrozumieniem ściskają sobie nasi przedstawiciele dłonie. Cieszymy się swą wolnością i guzik nas obchodzą inne uciemiężone narody. Żyjemy problemami bezrobocia, ekologią, internetem, bezwizowym ruchem, globalizacją, wspólna unijna walutą i budową stadionów. Kogóż obchodzi biedna i osamotniona Czeczenia...
Kiedyś "wolny świat" uspokajał Polaków, którzy namolnie twierdzili, że za Katyń odpowiedzialni są Rosjanie. Długo nie mogliśmy zrozumieć, że dla pokoju pomiędzy Wschodem a Zachodem poświęcono i nas i prawdę o tej zbrodni, a przecież już w Norymberdze stało się oczywiste, że prawda była bardziej niewygodna dla naszych obecnych sojuszników, niż dla ówczesnych... Możemy sponiewierać Czeczenię, bo naszym interesem jest porozumienie natowsko-rosyjskie. Kiedyś dołożyliśmy Hiszpanom, bo było nam bardziej po drodze z Napoleonem. Zwykle walczyliśmy za wolność waszą i naszą, ale parę razy zdradziliśmy nasze ideały. Jeden raz więcej nie zrobi nam różnicy.
Rozum wskazuje, że Rosja ma rację, ale sercem można być z Czeczenią. Rosja to Kreon, zaś Czeczenia to Antygona - klasyczna grecka tragedia.
Jeszcze kilka słów o pieniężnych zbiórkach na rzecz sierot po moskiewskich rodzicach. Tak, to bardzo tragiczne, że cierpią Rosjanie w Moskwie, zwłaszcza dzieci. Koszmar. Fotografie wzmagają poczucie tragedii. Jednak nie widzimy dzieci Czeczenii, dla których Moskwa jest oazą spokoju. W Moskwie poległy matki, które osierociły swe dzieci, o których nic się nie mówi. Nie ma ich na zdjęciach. Może dając kilka złotych na moskiewskie dzieci, dajmy choć złotówkę na sieroty po bojowniczkach.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW