Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Stare struny nie rdzewieją, czyli o powrocie kultowych zespołów na sceny
dodano 04.01.2008
Choć są coraz starsi, nie boją się powrotu na scenę. Muzycy Led Zeppelin czy The Police wciąż mogą wiele zdziałać, co próbują udowadniać na dawno niegranych koncertach. Ale co za tym stoi? Czy rzeczywiście liczą się tylko wielkie zyski?
I tutaj moim zdaniem tkwi główny powód powrotu starszych muzyków na sceny. Granie wciąż sprawia im przyjemność i co najważniejsze znów jest na nie popyt. Nie ma nic piękniejszego dla Page'a czy Stinga niż wielki tłum podskakujący w rytm dobrych przebojów. Widzowie również się cieszą, bo nareszcie nie muszą szukać zdjęć zespołów w Internecie a muzyki słuchać z domowej dyskografii. Czego najlepszym przykładem były wspomniane na początku obozowiska pasjonatów Led Zeppelin przed koncertem w Londynie.
Może więc lepiej porzucić własne "wiosło" i posłuchać na żywo Stairway to Heaven czy Every Breath You Take. Bo muzyka prosto ze sceny powoduje o wiele większe przeżycia niż te, których doświadczamy słuchając utworów w wersji elektronicznej. I na pewno daje satysfakcję, jakiej nie doświadczymy łamiąc sobie palce na solówkach mistrzów gitary. A przecież wywołanie emocji jest istotą muzyki – szczególnie tej, która nie daje o sobie zapomnieć na długo po koncercie. Led Zeppelin i inni starsi przedstawiciele rocka robią to naprawdę wspaniale. Dlatego sam z chęcią długo wyczekiwałbym koncertu "ołowianego sterowca". Nawet w najbardziej spartańskich warunkach.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW