Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Handel tarczą, a polska suwerenność
dodano 03.07.2008
Tarcza, jeżeli będzie to tylko układ polsko–amerykański, znacznie ograniczy polskie pole manewru politycznego i osłabi nasze bezpieczeństwo.
Jednak nie to budzi niepokój. Otóż, jak się wydaje, tarcza i porozumienie ze Stanami Zjednoczonymi są elementami wewnętrznej rozgrywki pomiędzy Kancelarią Prezydenta i rządem. Lech Kaczyński jest zwolennikiem tarczy i chciałby, aby porozumienie zostało podpisane – za każdą cenę. Wizyta w USA Anny Fotygi, to był sygnał nie tyle dla Amerykanów, co dla Donalda Tuska, że prezydent jest zdeterminowany. Tak bardzo zdeterminowany, że jest gotów do przeprowadzenia transakcji politycznej. I dlatego właśnie z początkiem tego tygodnia padły słowa o jego powstrzymaniu się z podpisaniem Traktatu Lizbońskiego…choć zapisy konstytucyjne wręcz nakazują wykonanie w tej sprawie woli parlamentu, który uchwalił ustawę ratyfikacyjną…
Mamy do czynienia z wyjątkową i bezprecedensową sprawą, sprawą gry politycznej… polskim bezpieczeństwem narodowym, polskim interesem narodowym i polską pozycją w Unii Europejskiej.
Traktat Lizboński powinien być podpisany, ponieważ Polska, w przeciwieństwie do Irlandii nie jest krajem peryferyjnym i pokazanie jedności z Unią – a głównie z jej krajami dużymi, czyli Francją i Niemcami – leży w naszym interesie. Próba rozgrywania tego, wobec tarczy antyrakietowej oraz na polu ambicji politycznych Lecha Kaczyńskiego i Donalda Tuska – jest niedopuszczalna. Jeżeli to ma polegać na politycznej ugodzie pomiędzy Dużym i Małym Pałacem – to świadczy to nie tylko o krótkowzroczności, ale również o tym, że obaj politycy nie rozumieją wagi problemu.
Wiele się w Polsce mówi, że Polska podpisując Traktat Lizboński, ogranicza jeszcze bardziej swoją suwerenność, choćby w dziedzinie polityki zagranicznej, czy systemów fiskalnych. Nie pisze się jednak, że za tym idą określone korzyści ze wspólnego gospodarowania środkami i wzmocnienia pozycji całej Unii, w kontekście szybkiego wzrostu gospodarek krajów Dalekiego Wschodu – i spadku znaczenia USA.
To właśnie tarcza, jeżeli będzie to układ polsko–amerykański, znacznie ograniczy polskie pole manewru politycznego i osłabia nasze bezpieczeństwo.
W ramach programu tarczy antyrakietowej, Amerykanie chcą rozmieścić w Polsce silosy z kilkunastoma rakietami przechwytującymi. Polska została wybrana, ze względów militarnych i z tego powodu, że prowadzi od 2001 roku politykę uległości wobec Stanów Zjednoczonych.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW