Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Niedocenieni lekkoatleci
dodano 13.01.2008
Na podium plebiscytu na Sportowca Roku znalazł się Euzebiusz Smolarek, a zabrakło miejsca dla medalistów MŚ w lekkiej atletyce. To nie pierwszy raz, gdy sukcesy w tej dyscyplinie pozostają niedostrzeżone.
W istocie, 27-letni piłkarz błyszczał w eliminacyjnych spotkaniach reprezentacji Polski i został jednym z czołowych snajperów tych eliminacji. W istocie, znacząco przyczynił się do awansu zespołu do Euro 2008. Ktoś chyba jednak zapomniał, że podobny sukces odniosło trzynaście innych reprezentacji narodowych, z których każda miała co najmniej jednego podobnego bohatera. Można zatem mniemać, że o występach i bramkach Smolarka głośno było w kraju, ale w Europie czy w świecie nikt specjalnie sobie tym głowy nie zawracał. Próżno, na przykład, szukać Smolarka wśród piłkarzy nominowanych do nagrody dla Piłkarza Roku FIFA czy też tygodnika France Football.
Gdy do tego dodać fakt, że latem lekką ręką pozbyła się go Borussia Dortmund, a w barwach Racingu Santander póki co nie błyszczy, można się poważnie zastanawiać, czy drugie miejsce w plebiscycie Przeglądu Sportowego nie jest wyróżnieniem na wyrost. Nie neguję zasług Smolarka w barwach reprezentacji i całkowicie popieram przyznanie mu tytułu Piłkarza Roku przez tygodnik Piłka Nożna. Wydaje mi się jednak oczywiste, że w trójce najlepszych sportowców kraju znaleźć się nie powinien, bo są zawodnicy – nie tylko lekkoatleci zresztą – którzy bardziej na to zasłużyli.
Niestety, fakt jest faktem, że takiego wyboru nie dokonała żadna kapituła konkursowa, tylko telewidzowie TVP i czytelnicy Przeglądu Sportowego – krótko mówiąc, sami kibice. To dowód, że ogromnej ich części w głowie tylko piłka, zaś innymi sportami – lekką atletyką chociażby – interesują się tylko przez jeden tydzień w roku, gdy telewizja publiczna transmituje mistrzostwa świata w danej dyscyplinie. A o zawodnikach takich jak Jesień czy Plawgo zapominają niemal z dnia na dzień, kiedy tylko nadejdzie weekend – a wraz z nim następna kolejka krajowej, skorumpowanej Orange Ekstraklasy. Trudno zresztą dziwić się, skoro pierwsze strony Przeglądu Sportowego to zawsze wiadomości piłkarskie, a wieści z innych dyscyplin wrzucane są na szary koniec gazety.
Pozostaje wierzyć, że na igrzyskach w Pekinie (na których, nomen omen, zabraknie polskich piłkarzy z drużyny olimpijskiej) sportowcy z wielu dyscyplin pokażą, że nie samą piłką żyje człowiek. Jeśli doczekamy się powtórki z Sydney – 4 złote medale w lekkiej atletyce! – kibice głosujący za rok w plebiscytach nie będą mieć wyboru i docenią trud biegaczy, płotkarzy i skoczków. No, chyba że piłkarska reprezentacja Polski odniesie spektakularny sukces podczas Euro 2008. Ale to już zupełnie inna sprawa…
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW