Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Gigantyczna afera gruntowa w warszawskiej dzielicy Wesołej !
dodano 02.02.2009
Czy Julia Pitera dopuściła do milionowych strat na podejrzanej sprzedaży warszawskich gruntów? Czy w Warszawskiej dzielnicy Wesoła miała miejsce milionowa afera gruntowa?
„To skandal ! i złodziejstwo”
– mówią nam mieszkańcy „ w głowie się nie mieści co się tu dzieje!” . Od kilku lat media bez końca donoszą o aferach w tej części miasta. Jest ich już tyle, że nie sposób nawet spamiętać, ale wspierana bezczynnością Julii Pitery grupa nazywana „ośmiornicą z Wesołej” jest bezkarna. „ Ta Pani nic nie robi , ona wylansowała się na ludzkim nieszczęściu” mówi jeden z mieszkańców. Należy przypomnieć też wniosek dziennikarzy warszawskich do Premiera RP o odwołanie burmistrza po tym jak wielokrotnie naruszył prawo. Wniosek jednak ugrzązł w biurokracji ludzi Premiera Tuska, aby ostatecznie trafić w ręce oskarżonych, którzy stali się sędzią we własnej sprawie. Na nic apele wielu autorytetów z prezes WSA i znanymi prawnikami na czele. Premier pokazał, że sprawy zwykłych ludzi są mu obce , a milionowe nadużycia jego kolegów tolerowane.
Ursynów w Wesołej ….
Ta dzielnica ma stać się swoistym nowym „Ursynowem” a nie leśną willową enklawą. Chodzi oczywiście o podniesienie cen oddanych wcześniej za bezcen działek. Już teraz powstają dziwne inwestycje np. osiedle pod kablami wysokiego napięcia, (pisaliśmy o tym w WG), które wbrew mieszkańcom wkrótce zmieni charakter ich dzielnicy. Kiedy po długim „śledztwie” radna Małgorzata Zaręba otrzymała urzędowe pismo dotyczące zmiany planu zagospodarowania dla Wesołej, najważniejszej sprawy w historii tej dzielnicy, wydawało się, że inni radni podejmą otwartą publiczną debatę w tej sprawie. Nic bardziej błędnego, otóż jak sprawdziliśmy w protokole z posiedzenia Przewodniczący Stefan Słowikowski (jego niejasna przeszłość badana jest w IPN) odmówił przyjęcia pisma pod porządek obrad.
Gorzej niż w PRL-u…
Należy tu też przypomnieć, że władze Wesołej (o czym pisaliśmy) nie publikują w terminie protokółów obrad, aby mieszkańcy nie mogli śledzić, co się dzieje. Opóźnienia sięgają wielu miesięcy, Julia Pitera udaje że nic się złego się nie dzieje, w końcu po co podatnicy mają za dużo wiedzieć ? Radna M. Zaręba jak w PRL-u za swoją uczciwość i walkę o ludzkie sprawy została już nie raz zaatakowana przez pro-urzędową broszurę , która jest za darmo rozdawana w sklepach biznesmenów powiązanych z „ośmiornicą” . Wielu mieszkańców nie zdaje sobie sprawy z tego , co się dzieje , a wielu którzy połączyli się w walce w Społecznym Komitecie Poszkodowanych przez Urząd w Wesołej w podejrzanych okolicznościach (nieudany zamach, ataki na dom) musiało opuścić kraj. Szkalowaną radną natomiast odwiedza coraz więcej mieszkańców widzą, że jest ich jedyną ostają
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW