Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Co z Polską, skoro studenci prawa są oszustami?
dodano 28.01.2008
Z czym kojarzył się dawniej stan studencki? W powieści "Lalka" obserwujemy kilku dowcipnych, a nawet złośliwych żaków, jednak jawią się oni jako dość sympatyczni młodzieńcy.
Od kilkunastu lat wdrażamy bardzo cywilizowane i światowe metody wychowawcze. Teraz, po latach, mamy tego skutki... A będzie jeszcze gorzej, chyba że wspomogą nas wynalazki kontrolujące już niemal wszystko... Owszem, dawniej nawet uczniowie kombinowali przy dziennikach klasowych, ale najczęściej nie zostawali studentami. A teraz to nie tylko zostają, ale kończą nauki pobierane często od profesorów... również zamieszanych w afery finansowe i... plagiatowe. Jaki pan, taki kram.
Media są pełne skandali w wykonaniu notariuszy, komorników, mecenasów i sędziów, którzy za młodu we właściwym czasie nie dostali po łapach za drobne oszustwa, z czego wyciągnęli odpowiednio korzystne (dla siebie!) wnioski. I dlatego szacunek dla tej grupy zawodowej systematycznie spada. Kto jak kto, ale student prawa powinien natychmiast wylatywać na zbity pysk z uczelni za fałszerstwa, podobnie jak student medycyny za profanację zwłok. Przymykanie oka na drobne przestępstwa w półświatku pod "opieką" nazbyt ślepej Temidy (podobni im kombinatorzy - starzy wyżeracze, profesorowie, ojcowie wyrodnych synalków; układy, immunitety, latami ciągnące się procesy, mataczenia) są jednym z powodów upadku moralności w naszym Narodzie.
Na całe szczęście powszechne są również informacje, że polscy studenci należą do światowej czołówki w wielu dyscyplinach, zwłaszcza w informatyce, ale parę zgniłych jabłek w skrzynce decyduje o kiepskiej opinii całej dostawy...
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW