Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Światowy Dzień Chorego
dodano 13.02.2008
Dziś w XXI wieku panuje kult pieniądza, młodości i piękna. Najbardziej boimy się bólu i choroby. Nie chcemy myśleć, że nas dotkną i ciesząc się życiem o nich nie myślimy. Niestety choroba jest nieubłagana i nie znamy chwili jej nadejścia.
Instytucje są bardzo ważne żadna jednak nie potrafi zastąpić ludzkiego serca, gdy chodzi o wyjście naprzeciw cierpieniu. W orędziu na VI Światowy Dzień Chorego Papież napisał m.in., że „opieka nad bliską osobą, członkiem rodziny, sprawowana z miłością i poświęceniem oraz wspomagana wiarą, modlitwą i sakramentami może stać się niezastąpioną formą terapii dla samego chorego, dla wszystkich zaś okazją do odkrycia cennych wartości humanistycznych i duchowych”.
Ale ważni są nie tylko sami chorzy. Równie dużą rolę odgrywają lekarze, pielęgniarki i wszyscy z służb medycznych, którzy pomagają w powrocie do zdrowia lub jego przedłużeniu. Dzień Chorego jest właśnie także okazją do wyrażenia uznania i wdzięczności tym osobom, które z wielkim oddaniem i troską zajmują się pacjentami. Mowa tu o osobach, które bezinteresownie stają codziennie zjawiają się przy łóżku chorego, aby służyć mu swoim czasem i umiejętnościami. Ogromna większość tych ludzi nie bacząc na zły i trudny stan naszej rodzimej służby zdrowia jest obecna przy cierpiących codziennie i robi wszystko, aby ludzi leczyć zgodnie z przysięgą Hipokratesa.
Od czasu ustanowienia Światowego Dnia Chorych w każdym roku jego główne obchody prawie zawsze odbywały się w innym miejscu. Wyjątkiem są tutaj tylko Lourdes i Rzym. Pierwsze w 1993 roku było to jakże wyjątkowe i cudowne miejsce Lourdes oraz częściowo w Rzymie. W kolejnych latach były to: Częstochowa- Jasna Góra, Jamusukro (Wybrzeże Kości Słoniowej), Guadelupe w Meksyku, Fatima, Loreto i w 1999 roku Harissa w Libanie. W 2000 roku główne obchody święta odbyły się ponownie w Stolicy Piotrowej- w Rzymie i były połączone z Jubileuszem Chorych. W następnych latach były to: Sydney w Australii, Vailankamy w Indiach, Waszyngton, ponownie Lourdes, Jaunde w Kamerunie, Adelajda w Australii oraz w zeszłym roku Seul w Korei Południowej.
Mówiąc o Światowym Dniu Chorych można zacytować słowa jednego z największych sportowców XX wieku - kolarza Lance’a Armstronga. Człowiek ten doskonale wie, czym jest ból, cierpienie i straszliwa choroba oraz to, co najbardziej liczy się w życiu. W swojej pierwszej książce pt. „Lance Armstrong: mój powrót do życia - nie tylko o kolarstwie” napisał: „Nie miałem pojęcia, gdzie przebiega granica między wiarą, religią i nauką. Wiedziałem tylko jedno: trzeba w coś wierzyć, chociażby dla zasady i dla dobrego samopoczucia. Trzeba wierzyć nawet wówczas, gdy znajdziesz się w beznadziejnej sytuacji, w której wszystko jest przeciwko tobie, a katastrofa wydaje się nieunikniona. Bo co nam pozostaje? Uświadomiłem sobie, że należy tę wiarę umacniać codziennie. Jesteśmy silniejsi, niż nam się wydaje, a wiara to jedna z najcenniejszych, najwartościowszych i najżywotniejszych cech człowieka. Wiara - w sytuacji, kiedy wiemy, że nic nie jest w stanie przedłużyć naszego krótkiego życia i nie ma lekarstwa na naszą śmiertelność – to akt odwagi.”
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW