Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Wielka Wojna Krakowsko- Wraszawska
dodano 07.03.2008
Kto jest lepszy - Warszawa czy Kraków? Które miasto jest ładniejsze, czystsze, bardziej kulturalne? Odpowiedzi na te pytania nie ma, bo to kwestia gustu, ale są ludzie, którzy murem stoją za swoim. Na jakąkolwiek krytykę reagują zgodnie z zasadą
Lajkoniki
A Warszawa nie milczy i odpłaca się pięknym za nadobne- Sprawdźcie ilość kin, teatrów, oper, artystów mieszkających w Krakowie i Warszawie. Warszawa prowadzi. Nawet "Piwnicę Pod Baranami” zakładał wam warszawiak. Pojawiają się teżkwestie historyczne- Przed wojną Warszawa była nazywana "Paryżem Północy" podczas gdy Kraków był tylko Krakowem. Powstanie zmieniło wiele, ale kultura, tradycja i historia dalej pod Kolumną Zygmunta jest. A Kraków? Dobrze, że mieszkańcy bez jaj to i w wojnach nie brał udziału i nie ucierpiał za bardzo. I tak w koło Macieju- Codziennie do stolicy przyjeżdżają pociągi pełne najemnych pracowników z biednego galicyjskiego skansenu Kraków. Bo w Warszawie jest szybki rytm, energia, duch przedsiębiorczości, a nie marazm jak w mieście Kraka. Pewien mieszkaniec stolicy znalazł nawet powód kradzieży i rozbojów- Kraków - w tym brudnym miasteczku jest wysoki poziom przestępczości. Ale trudno się dziwić- stare domy, slumsy i mnóstwo kościołów. Ktoś inny obnaża brak kultury Krakowian- W Warszawie jak do autobusu wchodzi starsza osoba to zawsze ktoś jej ustąpi miejsca, a w Krakowie gdy weszła starsza kobieta i ustąpiłam jej miejsce to ludzie się na mnie patrzyli jakbym z kosmosu przyleciała.
Zawieszenie broni
Widać jednak małe światełko w tunelu. Pojawia się coraz więcej wypowiedzi krytykujących konflikt miedzy Krakowem a Warszawą. Autorami są zwykle młodzi ludzie, którzy trzeźwym okiem dostrzegają absurd argumentów obu stron. Dorota 22- letnia studentka napisała- To, że jestem z Warszawy, nie znaczy, że jestem chamska, próżna i zadufana w sobie. To jest kwestia wychowania a nie miasta w jakim się dorasta. Warszawiak nie różni się niczym od poznaniaka czy krakowiaka. Stolica to jest wylęgarnia naprawdę ciekawych, tolerancyjnych i sympatycznych ludzi! Są oczywiście wyjątki Tak jak wszędzie. Andrzeja z V roku matematyki takie dyskusje doprowadzają do szewskiej pasji- Przecież jak wam się nie podoba jakieś miasto to w nim nie mieszkacie. Ja urodziłem się w Krakowie i jestem z nim jakoś związany osobiście. A poza tym, jak się komuś któreś miasto nie podoba to po co to ogłaszać całemu światu? To moja sprawa a nie wszystkich dookoła. Wiadomo każde miasto jest inne, słynie z czego innego. Takie tematy można prowadzić do śmierci, a i tak nie dojdziecie do porozumienia.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW