Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Igrzyska sumienia
dodano 21.03.2008
Lubimy oglądać igrzyska olimpijsike w TV, choć nie lubimy oglądać egzekucji na stadionach. Czemu więc milczymy sprawie igrzysk w Chinach ?
Przykłady działań motywowanych w przekonanie o słuszności, bądź też po prostu wiarę w Ideę można by mnożyć. I znów. Nie chodzi mi o ocenę skuteczności tych działań, które w starciu z geopolityką (czy dziś już tylko geoekonomiką) mogą wydać się śmieszne. Pomijam też racjonalność pomysłu zwiększenia pomocy dla krajów Afryki, która chwieje się w obliczu argumentacji na rzecz zaprzestania tej pomocy w ogóle. W tym momencie nie podniosę jeszcze zarzutu wobec mediów zręcznie wykorzystujących te idee, przy jednoczesnej umiejętności cenzurowania informacji (przykładem relacje konfliktu palestyńsko-izraelskiego). Tak zsubiektywizowany przekaz jest podstawą światopoglądową zachodu wychowywanego na popcornie kinowym, co nie pozostaje bez znaczenia dla hierarchii ważności tematów poruszanych w dyskusjach. Najważniejsze w tym momencie jest istnienie pewnych sformułowań, które większość z nas akceptuje dobrowolnie doznając w swoim codziennym życiu ich pozytywnych skutków.
Idea wcielona
Z korony idealizmu, czyli marzenia o świecie bez wojen i przemocy, świata zjednoczonego we wspólnych dążeniach zrodził się pomysł współczesnych igrzysk olimpijskich.
Igrzyska te wyrosły z przekonania Pierre de Coubertina o pozytywnym wpływie sportu na ludzi. W sporcie, w atmosferze zdrowej rywalizacji można promować idee demokracji, pokoju i internacjonalizmu w jego pozytywnym znaczeniu. Pomysł ten szybko został podchwycony i stał się areną prezentacji wiary w te właśnie myśli; narodów należących początkowo do tego samego kręgu kulturowego. W sporcie nie wygrywają przekonania, pozycja społeczna a najlepsi. Z takiej okazji nie mogły nie skorzystać inne kraje, więc ilość uczestników igrzysk rosła by objąć po dzisiejszy dzień wszystkie rejony świata. I jest to idea piękna, gdzie kulejąca ludzkość mimo różnic może pokazać się zjednoczona w akcie sportowym.
Idea sprzedana
Do organizacji igrzysk i stania na straży ideałów leżących u podstaw ruchu olimpijskiego został powołany MKOl – Międzynarodowy Komitet Olimpijski. Organizacja ta posiada monopol na organizację igrzysk, wybór miejsca, dopuszczenie sportowców, akredytacje dziennikarskie, zyski z wykorzystania emblematów olimpijskich, a przede wszystkim zyski ze sprzedaży praw transmisji telewizyjnych. I to właściwie bez żadnego wkładu własnego. Cały koszt przygotowania igrzysk spoczywa na kraju organizującym je łącznie z drukiem publikacji wymaganych przez MKOl. Zyski statutowo przeznaczane są na promocję olimpizmu, działalność MKOl i pomoc w rozwoju sportu w krajach należących do MKOl. Mimo że w obrębie samej organizacji dochodzi do sporów na temat racjonalnego gospodarowania zyskami, to są to pieniądze tej organizacji, którymi może gospodarować w dowolny sposób.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW