Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Alternatywne fundusze inwestycyjne lekiem na spadki na GPW
dodano 11.04.2008
Choć na rynku funduszy inwestycyjnych od miesięcy obserwujemy spadki i wycofywanie środków, nie wszyscy mają powód do zmartwień. Powodów do narzekań nie mają właściciele jednostek funduszy alternatywnych.
Rośnie konkurencja na rynku TFI
Dodatkowym osłabieniem dla dotychczasowych liderów rynku są nowo tworzone Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych. W 2007 roku powstało ich kilka, a kolejne czekają na zgodę na rozpoczęcie działalności, jaką wydaje Komisja Nadzoru Finansowego. Zagrożenie dla TFI tkwi nie tylko w większej konkurencji (klienci będą mieli większy wybór), ale w tym, że nowe TFI tworzą zazwyczaj byli zarządzający istniejących funduszy. Tak stało się np. w przypadku TFI Quercus założonego przez byłego zarządzającego trzeciego gracza na rynku - TFI ING, Sebastiana Buczka, Wraz z jego odejściem z ING, na swoje przeszli też inni pracownicy ING.
Taka sytuacja dotyczy kilku TFI. Bez wątpienia odejście części kadry nie sprzyja walce o utrzymanie klienta, nie mówiąc już o pozyskiwaniu nowych.
Przyszłość alternatywnych funduszy wydaje się niezagrożona.
Im dłużej na rynku akcji będzie utrzymywać się niepewność, tym więcej klientów zainteresuje się ich ofertą. Wraz z poprawą koniunktury na rynku akcji będą one mogły w pełni pokazać swoje możliwości.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW