Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Moje nowe hobby cz. I Łucznictwo.
dodano 07.12.2006
W takie upalne dni, oprócz oczywiście oglądania mundialu, warto uprawiać jakiś sport, czymś się zająć, by zabić nudę. W tym, mam nadzieję cyklicznym artykule, będę proponował różne ciekawe zajęcia.
I wreszczie ten moment. Ustawiamy się odpowiednio bokiem do celu, sprawdzamy siłę wiatru, podnosimy łuk, napinamy cięciwę, celujemy, nadal celujemy i strzał. Oczywiście strzała mija cel o włos, czyli o jakieś 5 może 6 metrów. Ale nie zrażamy się i próbujemy dalej. A potem spacerek w poszukiwaniu strzał, które nie zawsze dają się znaleźć, i to jest chyba jedyna wada w tym sporcie. Pamiętać należy o tym, że łuk to broń, więc trzeba postępować z nim rozważnie, tzn. nie stać na lini strzału. Ale zabawa i radość, jaką sprawia strzelanie z tej starożytnej przecież broni, jest niesamowita. Czego i Wam życzę.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW