Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Poradnik Hazardzisty (34): A JAK TO SIĘ ROBI W "NUMERKU"?
dodano 24.04.2009
Do Twojego Szczęśliwego Numerka bardziej pasowałaby nazwa Pechowego Numerka. Dlaczego? - to też, m. in., dzisiaj wyjaśniam. Jest jednak trochę graczy (masochistów?), którym ten pech nie przeszkadza i im dedykuję ten odcinek
Wobec tej, niezbyt imponującej atrakcyjności gry, to co przyciąga do niej graczy, to polowanie na sam "numerek", tą 1 liczbę ze zbioru 36, mimo że wypłaty za takie wygrane mieszczą się najczęściej w przedziale 5 -15 złotych. Gracze, którzy polują na "numerek" kierują się przeważnie wskazówką, jaką jest odstęp od ostatniego trafienia - typują "numerek" najdłużej nie wylosowany. Nie jest to najlepszy sposób, ponieważ od czasu do czasu zdarzają się wyjątkowo długie "postoje" niektórych liczb, i gra na nie - to same straty. Lepiej już typować aktualnie często wylosowywane "numerki", można też zbiór 36 liczb podzielić na mniejsze podzbiory, np. równocześnie liczb małych (1 -18) i dużych (19-36), oraz parzystych i nieparzystych. Mógłby on wyglądać tak:
1 podzbiór : 1, 3, 5, 7, 9, 11, 13, 15, 17,
2 podzbiór : 2, 4, 6, 8, 10, 12, 14, 16, 18,
3 podzbiór : 19, 21, 23, 25, 27, 29, 31, 33, 35,
4 podzbiór: 20, 22, 24, 26, 28, 30, 32, 34, 36
Ewidencja trafień w takich małych (lub jeszcze mniejszych) podzbiorach pozwala na rejestrowanie różnic ilościowych w serii losowań i wobec okresowego, na przemian narastania tych różnic, a potem ich niwelowania, na typowanie "numerka" z niewielkiego podzbioru, a nie z wszystkich 36 liczb, całego podzbioru - co zwiększa szanse w grze.
Natomiast mało kto, zamiast nieefektywnego finansowo polowania na "numerek" poluje na 3 - 4 trafienia w obrębie zbioru 45 liczb, chociaż te trafienia dają znacznie lepsze "przebicie" stawki. Jednak polowanie takie warto rozpocząć dopiero wtedy, gdy do gry wchodzi więcej graczy i zawieranych jest w jednej edycji więcej zakładów, a dzieje się tak wtedy, gdy zgromadzona pula na główną wygraną zaczyna zbliżać się do miliona złotych. Wcześniej, zwłaszcza w edycjach bezpośrednio po rozbiciu puli głównej wygranej zainteresowanie grą drastycznie maleje, a nieliczni udziałowcy w razie wygranej inkasują wielokrotnie mniejsze kwoty od tych, które można zainkasować po odczekaniu, aż inni gracze "nabiją" znowu pulę do odpowiednich rozmiarów.
Przy takiej "nabitej" puli za wygraną 5 stopnia, czyli trafione 3 liczby z 4 typowanych (szansa - przypominam - 1 do 909) inkasuje się około 100 złotych, natomiast trafienie wszystkich 4 liczb (szansa jak 1 do około 150 tysięcy) - to już kilka tysięcy złotych.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW