Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Obama o krok od nominacji
dodano 12.05.2008
Już tylko prawdziwe polityczne trzęsienie ziemi mogłoby pozbawić senatora z Illinois partyjnej nominacji na oficjalnego kandydata Demokratów w walce o prezydenturę.
W praktyce można powiedzieć, że Demokraci mają już swojego kandydata, ale Clinton trudno jest sięz tym pogodzić. Z pewnością czeka na odpowiedni moment aby zakończyć udział w prawyborach. Jest to o tyle istotne, że to właśnie styl w jakim zakończy walkę z Obamą ludzie najlepiej zapamiętają. A jest to ważne w przypadku, gdy za cztery lata senator Clinton ponownie zechce zawalczyć o prezydencki fotel.
Powoli głównym tematem w kontekście Demokartów zaczyna być to, kto zostanie wiceprezydentem? Obserwatorzy wskazują, że mogłaby być nim Hillary Clinton, ale jak powiedział Obama - "Byłoby aroganckie z mojej strony, sugerować taką możliwość przed zakończeniem prawyborów". Oprócz senator z Nowego Jorku, wymienia się także takich polityków jak John Kerry, kandydat Demokratów z poprzednich wyborów, oraz Michael Bloomberg, burmistrz Nowego Jorku z dużym doświadczeniem w dziedzinie ekonomii i gospodarki. Komentatorzy podkreślają, że byłoby to najlepsze rozwiązanie, zważywszy na fakt, że gospodarka, a właściwie kryzys gospodarczy w USA, może być głównym tematem w czasie właściwej kampanii prezydenckiej. Ponadto tajemnicą poliszynela jest fakt, że b. senator z Arizony John McCain, kandydat na prezydenta z ramienia Republikanów, nie najlepiej orientuje się w sprawach ekonomii. Teoretyczny duet idealizmu i pragmatyzmu byłby zatem bardzo pożądany przez Partię Demokratyczną. Póki co oczekujemy kolejnych sygnałów ze sztabu Hillary Clinton, a kolejne dni zwłoki w ostatecznym rachunku wychodzą samym Demokratom na niekorzyść i umacniają pozycję John'a McCain'a.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW