Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
PROROCTWO O LECHU WAŁĘSIE ?
dodano 05.06.2009
W dziesiątym rozdziale Apokalipsy prorok przedstawia wizję anioła stojącego jedną nogą na morzu a drugą na ziemi. Trzyma on w ręku książeczkę, która ma dziwną właściwość; zjedzona, w ustach jest słodka jak miód a wnętrzności napełniła goryczą.
Ap.10.3. I zawołał donośnym głosem tak, jak ryczy lew. A kiedy zawołał, siedem grzmotów przemówiło swym głosem.
...I zawołał donośnym głosem tak, jak ryczy lew...
Wiadomość o strajku w stoczni pod przywództwem Lecha Wałęsy obiegła błyskawicznie cały świat. W Polsce stał się on szybko przywódcą ogólnopolskiego, niespotykanie silnego ruchu o nazwie „Solidarność”, w którym uciemiężony naród upatrywał nadziei na wyzwolenie spod jarzma komunizmu. Jego wypowiedzi były znane, głośne i szeroko komentowane na całym świecie.
A kiedy zawołał, siedem grzmotów przemówiło swym głosem.
„Siedem grzmotów” to symbol upadku komunizmu w siedmiu krajach tworzących RWPG:
1.ZSRR 2. Polska 3. NRD 4. Czechosłowacja 5. Węgry 6. Rumunia 7. Bułgaria.
Potwierdza to umieszczenie zapisu w Ap.10.3. Z liczb tych tj. 10 i 3 otrzymamy 13(10+3) i 7(10-3) ponadto 7 to „siedem grzmotów”. Stosując proste działania matematyczne łatwo otrzymać rok utworzenia i rozwiązania tej struktury:
7X7=49 rok powstania RWPG – 1949
13X7=91 rok rozwiązania RWPG – 1991
Proroctwo podkreśla wkład jaki ta postać wniosła w rozpad komunizmu w Europie. Wołanie przynosi efekt w postaci „grzmotów”. Prorok używa takiego porównania gdyż efekt następuje dopiero po pewnym czasie, tak jak „grzmot” w czasie burzy słychać po wyładowaniu, dopiero po pewnym czasie. Rozpad totalitarnego systemu komunistycznego jest zatem jakby echem wydarzeń sierpnia 1980.
Ap.10.4. Skoro przemówiło siedem grzmotów, zabrałem się do pisania, lecz usłyszałem głos mówiący z nieba: Zapieczętuj to, co siedem grzmotów powiedziało, i nie pisz tego!
Okoliczności upadku komunizmu w tych siedmiu krajach są odpowiednio zapieczętowane, zaszyfrowane np. w Ap.13.5.
Ap.10.5 Anioł zaś, którego ujrzałem stojącego na morzu i na ziemi, podniósł ku niebu prawą rękę
Ap.10.6. i przysiągł na żyjącego na wieki wieków, który stworzył niebo i to, co w nim jest, i ziemię, i to, co w niej jest, i morze, i to, co w nim jest, że już nie będzie zwłoki,
Ap.10.7. ale w dniach głosu siódmego anioła, gdy będzie miał trąbić, misterium Boga się dokona, tak jak podał On dobrą nowinę sługom swym prorokom.
Ten fragment rozdziału nie dotyczy opisywanej osoby i tego co głosi, lecz czasu kiedy się ona pojawi. Zgodnie z tym co podane jest w Ap.22.10. ...Nie kładź pieczęci na słowa proroctwa tej księgi, bo chwila jest bliska...,proroctwa mają być spisane w taki sposób, aby ich odgadnięcie stało się możliwe na pewien czas przed ich wypełnieniem (gdy chwila jest bliska). Czas kiedy pojawi się opisywana tu postać ma mieć duże znaczenie do odgadnięcia zaszyfrowanych dat innych przepowiedni.
Ap.10.8. A głos, który słyszałem z nieba, znów usłyszałem, jak zwracał się do mnie w słowach: Idź, weź księgę otwartą w ręce anioła stojącego na morzu i na ziemi!
Ap.10.9. Poszedłem więc do anioła, mówiąc mu, by dał mi książeczkę. I rzecze mi: Weź i połknij ją, a napełni wnętrzności twe goryczą, lecz w ustach twych będzie słodka jak miód.
Ap.10.10. I wziąłem książeczkę z ręki anioła i połknąłem ją, a w ustach moich stała się słodka jak miód, a gdy ją spożyłem, goryczą napełniły się moje wnętrzności.
Głos z nieba poleca prorokowi wziąć „księgę otwartą” z ręki anioła, po to by poznać proroctwo, które symbolizuje. Święty Jan podchodzi do anioła i tu okazuje się, że nie jest to „księga” lecz niewielka „książeczka”. Anioł poleca by ją połknął, czyli poznał proroctwo, lecz uprzedza; nie będzie to do końca przyjemne gdyż napełni twe wnętrzności goryczą lecz w ustach będzie słodkie jak miód. Usta symbolizują tu głoszenie haseł, programów czy postulatów przez Lecha Wałęsę. Połknięcie i napełnienie nimi wnętrzności oznacza wprowadzenie w życie tego co głosi. Na etapie głoszenia idee te mają być słodkie jak miód, gdyż budzą nadzieję na upragnioną wolność, poprawę bytu narodu itp. Wprowadzenie ich w życie ma okazać się jednak wielkim rozczarowaniem, czego symbolem jest gorycz. Mimo uprzedzenia o skutku połknięcia książeczki prorok postanawia to sprawdzić. Zgodnie z zapowiedzią książeczka w ustach proroka stała się słodka jak miód, a po jej spożyciu goryczą napełniły się jego wnętrzności.
Umieszczenie tego opisu w wersetach 8,9 i 10 świadczy o tym, że prorok chciał w ten sposób przekazać pewną informację. Liczby te to kolejne dekady lat z działalności Lecha Wałęsy. W dekadzie lat osiemdziesiątych wydawało się, że Lech Wałęsa ma odpowiedni program i wiedzę jak doprowadzić kraj do wolności i dobrobytu. Jego hasła „Zbudujemy drugą Japonię”, „Każdy otrzyma sto milionów” itp. rozbudziły wielkie nadzieje. To dlatego przedmiot, który anioł trzyma w ręce, w wersecie ósmym wydaje się być „księgą”. Gdy naród daje mu możliwość realizacji jego pomysłów, czyli w dekadzie lat dziewięćdziesiątych szybko okazuje się, że nie ma żadnego poważnego programu, jest tylko spis haseł i postulatów. Dlatego w dziewiątym wersecie okazuje się, że to co wydawało się być „księgą” jest jednak „książeczką”. Zapowiada się na to, że nadzieja na spełnienie słodkich obietnic przerodzi się w gorzkie rozczarowanie; „ połknij ją, a napełni wnętrzności twe goryczą”. Kolejna dekada to potwierdzenie przepowiedni – świadczy o tym wynik głosowania w wyborach prezydenckich 2000 - ok 1% poparcia. Ogromna część społeczeństwa już wtedy poczuła przepowiedzianą gorycz. Lech Wałęsa wydaje się ciągle kontynuować swą „misję” zamieniania słodyczy w gorycz i swoim działaniem ciągle rozczarowuje wielu ludzi, nawet jego zagorzałych zwolenników.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW