Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Rydzykowe owoce
dodano 21.07.2008
Kilka słów wyjaśnienia na temat tego, jak działa rydzykowa maszyna :)
I tutaj z gospodarzy przepoczwarzają się w biernych żniwiarzy zbierających swoje plony w postaci tych, co już świat widzą poprzez „moherowe” okulary, lub wspomagają tych, którzy przeżywają chwile załamania lub zwątpienia, starając się by trwali przy ich boku. Tak na koniec chcę zwrócić uwagę na formę, która mnie rozbawiła (aż bałam się, że śmiechem obudzę współlokatorów). Mianowicie słownictwo, jakim posługiwała się szanowna Pani doktor wskazywało nie tylko na późną porę, ale i śmiało - choć delikatnie - zaznaczę, że obnażało deficyt słownikowy. Zaskakująca też była obrona bodajże Andrzeja Wronki (jeżeli się mylę, to z góry przepraszam, ale gorączkowa sytuacja panowała, gdy słuchałam jakże cennych wywodów) , który ni stąd ni zowąd wytrzasnął książkę, zacytował ją podając dokładnie stronę i w dość ciekawy – przede wszystkim subiektywny - sposób zinterpretował. Z tego miejsca chcę serdecznie pogratulować rozkręcenia i sprawowania pieczy nad publiczną pralnią ks. Rydzyka i jego ziomków, z której nie wymknie się żaden „brudasek” (czytający Pottera i Mangę).
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW