Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Pożegnanie Bronisława Geremka
dodano 21.07.2008
Sam Geremek ma dla Polski zasług więcej niż wszyscy działacze Prawa i Sprawiedliwości razem wzięci.
Bronisław Geremek miał zawsze swoje poglądy, często wyrażane delikatnie w rozmowach i wywiadach, często także artykułowane pełnym głosem, nie tylko w Polsce, ale również na arenie międzynarodowej, w naszych polskich sprawach i polskim interesie. Zarzucano mu, szczególnie w okresie rządów Jarosława Kaczyńskiego, gdzie odważył się ostro piętnować jego rządy, także na arenie międzynarodowej, że przekraczagranicę dzieląca własne poglądy od frustracji wobec kraju. Tylko, że takie poglądy jak on mają ludzie, którzy nie są szeregowymi działaczami politycznymi, nie jacyś Iksiński, czy Igrekowski, tylko postacie zasłużone dla Polski – Wałęsa, Mazowiecki, Osiatyński, Bartoszewicz, Lityński, Frasyniuk. Ludzie „S” i całej opozycji demokratycznej.
Sam Geremek ma dla Polski zasług więcej – niż wszyscy działacze Prawa i Sprawiedliwości razem wzięci.
Nie jest przypadkiem, że to oni, starzy działacze opozycyjni, a nie młodsi wiekiem politycy – a także podupadłe polskie media – zaczęli wskazywać zagrożenia polskiej demokracji. Oni mają za sobą ustrój totalitarny, który dotknął ich namacalnie. Niektórzy z nich dali się w młodości nawet uwieść mirażom komunistycznego dobra. I dlatego wiedzą, jak retoryka populizmu i kłamliwego dobrobytu w imię fałszywie rozumianej „sprawiedliwości społecznej” potrafi zamieszać.
Bronisław Geremek (zwany przez przeciwników – Drogim Bronisławem) swoimi wypowiedziami dla mediów zagranicznych rozpalał polskich komentatorów, „niezależnych publicystów”, obrońców interesu narodowego i tak zwanej polskiej racji stanu. Między innymi w roku 2007 w wywiadzie dla włoskiego dziennika “La Repubblica” porównał braci Kaczyńskich mentalnie do Władimira Putina, a także mówił o zagrożeniach polskiej demokracji pod ich rządami. Geremek się nie certolił – powiedział wprost to, co wielu myślało. I mówił to NIE PRZECIWKO Polsce, nie przeciwko interesom Polaków, ale w ich imieniu i dla ich dobra. Bo, podobnie jak WIĘKSZOŚĆ obywateli – uważał, że rządy Kaczyńskich są zagrożeniem.
Geremek miał moralne prawo do mówienia tego, co myśli, mając za sobą chlubną kartę opozycyjną, datującą się od roku 1968, aresztowania i prześladowania. Był zawsze, wszędzie tam, gdzie się działo coś dobrego dla Polski i był autentycznym polskim patriotą, w dobrym, nowożytnym stylu. Jakby nie był opluwany i spychany na margines – był polskim sumieniem.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW