Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Afera żarówkowa czyli jak zaszczuć człowieka
dodano 08.06.2008
Wyobraźmy sobie dom. Jako że musi na siebie zarabiać więc zostaje przekształcony w mini- akademik. Rezultat, gromada różnorodnych ludzi skupiona na liczącej sobie 2 piętra powierzchni, a jak się wkrótce okaże o konflikty nie trudno.
3. Atakuj tak jak ona - cisi sojusznicy Weroniki radzą kilka strategii, po pierwsze atakuj tak jak ona, albo nawet mocniej i brutalniej, po drugie, zawsze można ignorować, traktować dziewuchę jak powietrze, a nóż się znudzi, po trzecie, idź do włascicieli, może coś wskórają. Weronika przystępuje do kontrataku, zgodnie z numeracją, nasila kampanię wyzwisk tym razem w kierunku Patrycji wyciągając na swiatło dzienne wstydliwe grzeszki tej ostatniej, racząc ją jeszcze mocniejszymi w wydźwięku epitetami. W rezultacie Partycja gra skrzywdzone biedactwo bo przecież to tylko jej wolno wyzywać innych od najgorszych, wolno jej wysyłać obraźliwe smsy, maile, wolno wciągać w swoje rozgrywki innych ludzi, to niesprawiedliwe żeby postępowano tak wobec niej, przecież czym ona biedna na takie zachowanie sobie zasłużyła. Kolejna strategia ignorowania też nie przynosi rezultatu, bo choć po kątach szepczą, iż Patrycja musi mieć coś pod deklem i jakieś problemy osobowościowe bo nikt zdrowy na umyśle nie szarpałby się już 3 tydzień o głupią żarówkę, to okazuje się, iż w oczach Patrycji Weronika jest tchórzem, bo odpuściła, poddała się, a Patrycji nie wolno ignorować.
Punkt kulminacyjny, rozwiązanie akcji:
Patrycja, postanawia wykręcić jeszcze jeden numer. Daje warunek, że jeśli Weronika przeprosi za wykręcenie żarówki to Patrycja jej daruje i nie wyśle do rodziców Weroniki listu, żeby wiedzieli jak podłym jest człowiekiem, a do tego złodziejem żarówkowym, co trzeba całemu światu pokazać.
Sprawa rozwiązuje się samoistnie, bo Partycja zdaje ostatnie egzaminy na teologii i wyprowadza się wyjeżdżając do domu.
Morał:
Właściwie to żadne chwytliwe podsumowanie nie przychodzi mi do głowy, bo co tu powiedzieć, można by się zastanawiać do czego mogłoby jeszcze dojść, jaka byłaby eskalacja zastraszania i wrogości, ba nienawiści i to za żarówkę? Zastanawia też fakt, jakie szanse ma spokojny, na poziomie człowiek przeciw jednej nie do końca zrównoważonej dziewczynie i gronu jej wiernych fanów?
Pół roku później:
Patrycja jeszcze czasem przypomina się Weronice, żeby ta pamiętała, że Patrycja jej nie podaruje, więc od czasu do czasu wyśle wrednego smsa, napisze wulgarnego maila, czasem zadzwoni podszywając się za policję, ot tak żeby nastraszyć. Ale poza tym nie dzieje się nic.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW