Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Studia : Hulaj dusza piekła nie ma!
dodano 08.06.2008
Czy studia są dla nas tym czym były dawniej? To inwestycja w przyszłość czy w pseudoswobodę? Ucieczka czy świadoma decyzja? Pęd tłumu czy wynik indywidualnych przemyśleń?
Trudno też dawne występy żaków porównać do dzisiejszych studenckich imprez jakimi są juwenalia. Utraciły dawny nastrój jaki powodował zaangażowanie i uczestnictwo studentów na rzecz często wątpliwych gwiazd muzycznych. Nie każdą uczelnie przecież stać na spore nakłady finansowe...Gwałt, rozbój, wandalizm, używki - to jeszcze rzadkie ale już obecne zjawiska towarzyszące tym imprezom, które dawniej były "głosem" studenckiej młodzieży przypominającej o swym istnieniu, wolności, niecodziennym charakterze. Przebrania, piosenki nosiły charakter pozytywnego buntu młodych - nie gniewnych. Dziś takiego buntu po prostu brak.
Sytuacja na uczelniach państwowych również uległa zmianie. Przyjmuje się dużą liczbę chętnych po czym spora część studentów "odpada" głównie w pierwszej sesji letniej pierwszego roku. Podział na studia dwustopniowe narzucił ogromną ilość materiału w krótkim czasie. Stąd nie ma się co dziwić, że student nie zawsze jest przygotowany tak, jak życzył by sobie tego egzaminator gdyż jest to po prostu niewykonalne. Egzamin często to loteria i traf szczęścia. Wykładowcy nie zaprzyjaźniają się ze studentami gdyż zwyczajnie nie mają możliwości ich poznać przy tak dużych grupach. Coraz częściej spotykamy się też z odmiennym traktowaniem studentów studiów dziennych, których jeden z wykładowców określił mianem "darmozjadów" z wiadomej przyczyny...Na szczęście są to niezbyt liczne komentarze a i te mogą wkrótce zniknąć zupełnie. Dlaczego? Cóż, jeśli zostaną wprowadzone opłaty za studia sprawa rozwiąże się sama a i brać studencka zmaleje do dawnych, elitarnych rozmiarów.
Nie zapominajmy jednak, że i dziś studia choć formalnie - bezpłatne kosztują nas i naszych rodziców coraz więcej. Mieszkanie, wyżywienie, książki, kserówki wszystko to kosztuje. Rodzice emigrują by zarobić na nasze kształcenie i "lepszą przyszłość". Student wykonuje prace domowe, studiuje i często pracuje co łatwe nie jest. Inny, również określony mianem studenta studiuje by zaznać wolności, wyrwać się od nadopiekuńczych rodziców, przeżyć przygodę do której nauki nie zalicza. Są w końcu i tacy, którzy studiują by spełnić wolę rodziców i ich nie zawieść. Pytanie brzmi czy warto? Ostatecznie jedynie około 40% Polaków pracuje w wyuczonym zawodzie a studia nie są już pewnikiem zdobycia pracy ani jedyną drogą osiągnięcia sukcesu.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW