Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Rosja kontratakuje.
dodano 08.06.2008
Rosja nigdy nie pozwoli na rozszerzenie NATO na obszar byłych republik sowieckich.
Trzeba przyznać, że rosyjskie działania są bardzo dobrze zorganizowane i skoordynowane. Kreml, w przeciwieństwie do państw europejskich , prowadzi konsekwentną, zdecydowaną, twardą, "realną" politykę, która ma wszelkie szanse na odniesienie sukcesu. Moskwa, opierając się na relacjach bilateralnych, z łatwością operuje na scenie europejskiej. Również 6 czerwca, w Berlinie, Dmitrij Miedwiediew przedstawił swój plan stworzenia regionalnego Paktu Bezpieczeństwa dla Europy, opartego na Karcie Narodów Zjednoczonych i bez udziału Stanów Zjednoczonych. Niemcy ostrożnie, ale poparły rosyjskie dążenia, które wbrew temu, co twierdzi rząd w Berlinie, jest ewidentnie skierowane przeciwko NATO. Być może do swojego pomysłu Rosja przekona również Francję. Podczas niedawnej wizyty w tym kraju premier Władimir Putin, który spotkał się tam zarówno z premierem Fillonem jak i prezydentem Sarkozym, udzielił wywiadu dla "Le Monde" w którym ostro zaatakował NATO, twierdząc, że Sojusz jest obecnie przeżytkiem, a rozszerzenie na Gruzję i Ukrainę to "tworzenie nowych murów berlińskich". Takie podkopywanie pozycji NATO w Europie jest, z punktu widzenia Rosji, bardzo trafnym posunięciem. Tyle, że to co dobre dla Rosji niekoniecznie jest dobre dla Europy. Jest zdecydowanie za wcześnie, aby Stary Kontynent porzucił strategiczny sojusz euroatlantycki. Dziwi w tej sytuacji postawa Niemiec i Francji. Natomiast podziw budzi zręczność dyplomacji rosyjskiej, która doskonale potrafi wykorzystać wahania Europy. Kto wie, czy nie oznacza to zagrożenie MAP dla Ukrainy i Gruzji w grudniu 2008?
Bartosz Wasilewski
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW