Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
"Benkarty wojny"
dodano 23.09.2009
Powiedzcie
Czy można spieprzyć film, w którym oddział starozakonnego pochodzenia bękartów morduje nazistów zdejmując im przy tym skalpy (no, kto pierwszy oddaje w filmie czuprynkę? – smaczek dla uważnych a dociekliwych), a Żydówka – kinomaniaczka pospołu z Murzynem planuje zamach na wierchuszkę NSDAP z wisienką Hitlera na torcie? Można. Ale Quentin’owi Tarantino się to nie udało. Udało mu się natomiast pchnąć Styks historii w nowe koryto i osobiście (z niewielką pomocą przyjaciół) wygrać przez nokaut i przed czasem II Wojnę Światową. Tuzin parszywych łajdaków z „Parszywej dwunastki” to w porównaniu z ósemką tarantinowskich „parchów” (czyż nie jest to kolejny klasyczny i łaskawy przymiotnik używany wobec naszych starszych w wierze braci?) zastęp dobrze wychowanych harcerzyków. Czuj duch! Bagnet na broń!
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW