Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Romans z wampirem
dodano 12.11.2009
Fragmenty mojego dzieła, które powstało jak inne. Dzięki wyobraźni.
Nie wiedziałam co mam powiedzieć, ja bałam się ciemności on bał się światła. (...)
Chciałam się zabić. Odebrać sobie życie, nie miałam po co żyć ten świat to przekleństwo. Dziewczyna bez przeszłości i przyszłości. Wyszłam wcześnie z mieszkania Katarin. Wiedziałam dokąd idę. Most Brooklyński. Oh tak, my kobiety w chwili gdy postanawiamy odebrać sobie życie, robimy to na oczach całego świata. Może ktoś zechciałby uwiecznić moją śmierć na fotografii. Szłam przed siebie. Mijały mnie samochody, półmrok to idealny moment. Stanęłam blisko barierki. Pochyliłam się żeby zobaczyć jak długo będę lecieć, ile sekund będę w pełni wolna. Wystarczająco. Wychyliłam się bardziej, świat zawirował, jakby nagle ocknął się że istnieje. Ale było za późno. Przeszłam na drugą stronę żelaznej barierki. Moje dłonie marzły, było tak zimno. Wystarczy się puścić, a będzie po wszystkim. Uniosłam ręce ku niebu, oznajmując Bogu, że nadchodzę. Skoczyłam. Ile leciałam, nie wiem, pięć sekund, może mniej. Na chwilę zapomniałam o Gabrielu. O wampirze, który siedemnaście lat temu. Dokładnie na tym moście zabił moich rodziców.
Nie było go ze mną teraz i wtedy gdy postanowiłam się zabić. Nie było go tu na górze. Tylko dlatego że czekał na dole by mnie złapać. Czy ja śnię? Skończyłam w jego ramionach. Bezsilna i bezużyteczna. Tak bardzo go nienawidziłam. To nienawiść potęgowała we mnie tę miłość. Miłość do mojego oprawcy. - Czy ty kiedyś pozwolisz mi umrzeć? - uniosłam wzrok. - Nie - odrzekł. (...)
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW