Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
DEMOKRACJA – ucieczka z europejskiej cywilizacji
dodano 21.11.2009
Rząd Światowy powstanie bez względu na to, czy nam się to podoba czy nie. (...) Czasy indywidualizmu odeszły i nie wrócą już nigdy.
Gwałtowne zasiedlenie Ameryki w XIX wieku dokonało się jako rezultat UCIECZKI z zachodniej cywilizacji, ucieczki od instytucji ograniczających wolność ludzi i to nie tylko ucieczki ze znienawidzonej Europy ale również ucieczki z budujących swą bajeczną fortunę miast wschodniego wybrzeża. Poważnym i często artykułowanym problemem elit wschodu była ciągła migracja ludności w kierunku zachodnim. Ten proces demograficzny był jednocześnie najważniejszym czynnikiem demokratyzacji społeczeństwa amerykańskiego. Bo nie marzenie o wielkim bogactwie ale ekonomiczna niezależność była kwintesencją wysławianego republikanizmu, a „klasa średnia ... żyjąca tak samo z dala od pokus wielkiego bogactwa, co ekstremalnego ubóstwa” stanowiła najpewniejsze zabezpieczenie demokratycznych pryncypiów, twierdził Charles Francis Adams. Gdyż, jak pisał bostoński publicysta William Schouler, są „dwa rodzaje cywilizacji w tym państwie. Jedna to cywilizacja wolności i druga: cywilizacja arystokracji i niewolnictwa”.(2) Uprzemysłowienie rozwijających się z protekcją państwa metropolii wschodnich przyczyniło się do rozwoju tej ostatniej. Skontrastowanie tych dwóch światów amerykańskiej rzeczywistości ukazał w sposób bardzo czytelny m.in. film „Far and Away”, przedstawiający losy irlandzkiej emigracji, nędzę Bostonu i obraz jeffersońskiego republikanizmu w czasie zasiedlania ostatnich, odebranych rdzennym mieszkańcom Ameryki, terenów Oklahomy w roku 1893.(3)
To właśnie w tym samym roku, Frederick Jackson Turner odczytał przed członkami Amerykańskiego Towarzystwa Historycznego fragment z najnowszego biuletynu komisarza, odpowiedzialnego za przeprowadzenie spisu ludności w roku 1890, który zawierał informację następującej treści: „do roku 1880 państwo dysponowało granicznymi obszarami zasiedleń ale w chwili obecnej wielkość terenów niezamieszkałych jest tak mała, że pas obszarów granicznych można uznać za nieistniejący. (...) Dalszy ruch ludności na zachód nie jest więcej odnotowywany w naszych raportach”. „To krótkie oficjalne oświadczenie – podkreślał z naciskiem Turner – oznacza zakończenie wielkiego historycznego procesu. Do chwili obecnej historia Ameryki była w przeważającej mierze historią kolonizacji Wielkiego Zachodu. Istnienie obszarów dostępnej ziemi, ich stały ubytek i proces osadnictwa, postępujący w kierunku zachodnim, tłumaczą rozwój Stanów Zjednoczonych”, a więc i rozwój współczesnej cywilizacji zachodniej oraz ewolucję mitu wolności i demokracji.(4)
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW