Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Różnica wieku - miłość bez podania psychologicznego podłoża
dodano 08.12.2009
Temat analizowany od lat przez najrozmaitszych badaczy, zarówno przez profesjonalistów jak i amatorów, czyli zwykłych obserwatorów. Można się rozpisywać o tym bez końca.
Kobieta po przejściach szukająca miłości u starszego faceta czasami podejmuje taką decyzję, ponieważ wszystkie jej związki z rówieśnikami kończyły się fiaskiem. Zrezygnowana mimo wszystko ma nadzieję, że znajdzie kogoś kto zapewni jej świetlaną przyszłość. Często jest to mężczyzna po przejściach - rozwodnik lub wdowiec. Tacy partnerzy podchodzą do nowych związków nieufnie, ale jeśli już się zaangażują to na stałe, bez planowania jakichkolwiek zmian w życiu. Poczucie bezpieczeństwa pozostaje niezachwiane u boku faceta z odzysku.
Mężczyzna z potomstwem
Czy należy uciekać, jeśli okazuje się że wybranek ma dziecko? Może warto spróbować? Na początku rzecz jasna trzeba się wkupić w łaski malucha. Ale nic na siłę! Jeśli okazuje się, że nie czujemy się na siłach wychowywać obce dziecko to należy to jeszcze raz przemyśleć, bo dziecko nie zniknie z Waszego życia. Nigdy. Dziewczyna musi pamiętać, że pociecha zawsze będzie na pierwszym miejscu, więc czy jest sens całe życie walczyć z dzieckiem, które jej nie akceptuje? Gdy latorośl uprze się „wykopać” macochę z życia tatusia to na pewno dopnie swego, więc jeżeli nie znajdziemy złotego środka i nie potrafimy się dzielić swoim ukochanym to przyszłe życie może okazać się męczarnią i pasmem nieszczęść. Ale miłość nie zna granic- są kobiety, które dają sobą manipulować potomkom swoich facetów, z obawy przed utratą tej miłości. Czy powinno tak być?
Żonaty mężczyzna
Najtrudniejszy wątek badanego tematu. A mianowicie budowanie szczęścia na cudzym nieszczęściu. Jest to kwestia sporna, oczywiście wbrew kościelnym przykazaniom i zasadom moralnym, jednak nie przewidzimy tego co przyniesie nam los. Często bywa, że kierujemy uczucia do mężczyzny, dowiadując się o jego żonie dopiero po upływie jakiegoś czasu. I co wtedy? Odpuścić czy walczyć o swoje? Być egoistką i zadbać o własną pomyślność czy altruistką i cierpiętnicą i do końca życie szlochać w poduszkę z powodu miłosnego rozczarowania? Wybór należy tylko i wyłącznie do samej zainteresowanej, jej sumienia i przeczucia. Ma trzy wyjścia: walczyć o związek, zostać kochanką lub odejść. Odejście to rozwiązanie najprostsze, ale najbardziej bolesne. Walka o związek często jest walką z wiatrakami - niewielu mężczyzn rezygnuje z domowych pieleszy, wolą dotychczasowe ustabilizowane życie. A kochanka? Cóż… samotne święta raczej nie należą do największych przyjemności. Sygnałem dla niej, że nie może liczyć na rozwinięcie znajomości są narzekania mężczyzny na żonę - jaka jest niedobra, wredna, że go nie rozumie, nie sypiają ze sobą itd. Przeważnie jest to stek bzdur wyssanych z palca. Ale jakoś trzeba zamydlić oczy naiwnej kochance… Rzecz jasna jest mnóstwo kobiet, które zgadzają się na takie układy z chęci zaspokojenia własnych potrzeb seksualnych. Problem się pojawia, gdy zaczynają się angażować.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW