Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Ateiści w służbie życiu i Kościołowi
dodano 16.06.2008
NIE każdy ateista jest lewakiem.
Nie wolno również twierdzić, iż każdy ateista jest antyklerykałem! Ateizm nie jest tożsamy z antyklerykalizmem, a antyklerykalizm - z ateizmem. To trochę tak, jak z masonerią... Każdy mason jest człowiekiem, jednak nie każdy człowiek jest masonem (Jak Boga kocham! Co to za porównanie?! Dzisiaj w nocy spałam bardzo dobrze, a zachowuję się, jakbym nie zmrużyła oczu nawet na minutkę!). Warto wiedzieć, iż sporo niewierzących angażuje się w obronę Kościoła katolickiego oraz głoszonych przezeń wartości. Wybitny polski filozof, prof. Bogusław Wolniewicz (z którym nawiązałam kontakt przez Internet!) nie wierzy w Boga, ale popiera KK i współpracuje z mediami o. Rydzyka. Z drugiej strony, istnieje mnóstwo ludzi, którzy uważają się za wierzących, ale nie chcą mieć nic wspólnego z Kościołem. To dziwne, gdyż Jan Paweł II stwierdził: " >Nie< powiedziane Kościołowi byłoby równocześnie >Nie< powiedzianym Chrystusowi". Jeśli jesteście chrześcijanami, rozważcie te słowa dokładnie i nie "kombinujcie" jak Marcin Luter...
Może teraz zmieni się podejście części wierzących do ateuszy? NIE każdy z nas jest lewakiem, chociaż nasze plemię wydało wiele takich jednostek. Niewierzący także potrafią bronić nienarodzonych dzieci, a nawet wyrażać swoje poparcie dla Radia Maryja. Smuci mnie jednak pogląd, według którego tylko wierzący mogą trafić do Nieba (o ile ono istnieje!). Co z osobami, które zawsze postępują szlachetnie, ale nie mogą się przekonać do prawd teologicznych? Czy, pomimo dobrego serca, są skazane na ogień piekielny? Gdzie tu jest miejsce na sprawiedliwość oraz miłosierdzie Boże? Agnostycy powiedzieliby pewnie: "Prawdopodobnie nigdy się tego nie dowiemy".
Przeszłam długą drogę od ślepej wiary do ateizmu. Przypłaciłam to wieloma nieprzespanymi nocami, palącymi wątpliwościami, wybuchami płaczu. Długo wmawiałam sobie, iż Stwórca jest postacią autentyczną ("Ja nie chcę porzucać tych złudzeń - przestańcie mnie prawdą katować! Nadzieja jest głupia, lecz żyje, by owce zbłąkane ratować! Pozwólcie mi tkwić w tym >Matriksie<, gdyż tak na człowieka przystało... Pomódlmy się wszyscy o wiarę, bo cóż nam innego zostało?! Nie dręczmy się brakiem dowodów, zostańmy przy kruchych wierzeniach! Nie widać jasności na świecie, więc znajdźmy ją chociaż w marzeniach" - pisałam w moim wierszu "Zostańmy w Dolinie Iluzji!").
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW