Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Co się kryje w cenach książek?
dodano 24.02.2010
Czytasz ten tekst i wiesz, że część ceny książki uwarunkowana jest kosztami produkcji, zdajesz sobie również sprawę z tego, że kolejną część stanowią zyski dla autora, producenta i pośrednika.
Empik - luksusowa biblioteka?
Kiedy odwiedzasz Empik z pewnością zauważysz ludzi przeglądających i czytających książki. Na wielkiej przestrzeni, którą stanowią salony Empik jest wiele kątów i zakamarków, w których można usiąść i zająć się lekturą. Sam najczęściej czytałem komiksy ;) Empik jest na tyle miły, że wystawia kilka krzeseł w strategicznych miejscach i liczy się z kosztami uszkodzenia książek przez „czytelników bibliotecznych", którzy przychodzą jedynie poczytać. W przypadku komiksów wystawiony jest tylko jeden egzemplarz oznaczony jako „wystawowy", żeby zminimalizować straty sklepu.
Jednak atmosferę luksusowej biblioteki budują dopiero otwierane w sklepach kawiarnie. Jest ich obecnie ponad 25. Możesz w nich wypić coś ciepłego, zjeść coś słodkiego i rozgościć się z wybraną książką wziętą prosto z półki. Kawiarnie ulokowane są blisko książek, żeby skrócić dystans, jaki musisz przejść od półki do wygodnego miejsca. Można na to spojrzeć w ten sposób skoro wiemy, że ludzie przychodzą do sklepu jak do biblioteki, to jak możemy na tym zarobić? Jeśli nie wystawiłbyś krzeseł, nie otworzył kawiarni, to ludzie i tak by czytali, czy to stojąc, czy też siedząc na podłodze. Kawiarnie to sposób na zmniejszenie strat związanych z „czytelnikami bibliotecznymi", a nawet czerpania z nich zysków - przyjemniej się czyta z kawą lub herbatą, a że trzeba za nią zapłacić kilka złotych, to można jakoś przeboleć, przecież książka jest kilka razy droższa :)
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
KOMENTARZE
|
Pracuję w empiku. To prawda: empik - przynajmniej nasz - to jedna wielka czytelnia i faktycznie niektórzy nawet na ziemi siądą, byleby poczytać (nie mówiąc już o zwalaniu książek z dostawek i siadaniu na tych dostawkach, ale to inna sprawa...) :P Nie chcę mojej firmy gloryfikować, bo bezkrytyczna nie jestem, ale nie znam sieci, która w tej chwili mogłaby z empikiem na tym polu konkurować. Zakupy internetowe mają swoje plusy, ale póki co, jedynie salony empik tworzą taką atmosferę dużej księgarni, gdzie można, tak jak zostało napisane, poczytać, oswoić się z nowościami i wypić kawę w kawiarni obok. Ja tam zawsze empiki lubiłam jako klient i teraz lubię jako pracownik :)
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW