Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Koniec rozwodowych tragedii
dodano 06.03.2010
Po Skandynawskich, Amerykańskich, Niemieckich, Francuskich i Włoskich obecnie Polscy włodarze zastanawiają się nad wprowadzeniem antydyskryminacyjnego prawa rozwodowego strzegącego praw ojców i dzieci.
Przede wszystkim, aby wywalczyć swoją „własność” rozwodzące się kobiety często posuwały się do zbrodni fałszywych oskarżeń swoich mężów o przemoc domową i pedofilię. Przy czym nikogo nie zaskakiwało, że te panie obiekcje co do współmałżonka zaczynały mieć dopiero podczas sprawy rozwodowej, dawne wieloletnie zachowania męża, które wcześniej nie zwracały ich uwagi, o których z nikim one nie rozmawiały, których nikomu nie zgłaszały, ani o które nie pytały dziecka, nagle zaczynały „wydawać się” im podejrzane, normalna kąpiel stawała się w ich oczach nienormalna, normalny buziak erotycznym, a zasłużony klaps napastowaniem – mimo że same kąpały, całowały i karciły swoje dzieci częściej. W przypadku fałszywych oskarżeń o przemoc domową, kobiety wyrządzały krzywdę „jedynie” mężczyźnie. Jednak w wypadku fałszywych oskarżeń o pedofilię czyniły to nie tylko mężczyznom, których w więzieniu czekały wielokrotne gwałty, za które te panie powiny odpowiedzieć, ale też dzieciom, które przez resztę życia będą nosiły w sobie wmówioną traumę pedofilii. Ta prawno-instytucjonalna przemoc kobiet wobec mężczyzn i dzieci powinna się zakończyć wraz z wdrożeniem w życie nowoczesnego prawa proponowanego przez komisję Przyjazne Państwo.
Drugą patologią, która wiąże się z obecnym sposobem przyznawania opieki nad dziećmi jest sposób alimentowania. W obecnej sytuacji matek nikt nie rozlicza z tego, ile i na co wydają z alimentów, które przecież ich własnością nie są, za to one same bardzo chętnie rozliczają swoich byłych z ich (tj. tych mężów) przecież pieniędzy, które płacą oni na dzieci. W ten sposób panie, często w Internecie, mają pełne pole do popisu w narzekaniu, że płacone przez byłego alimenty są małe, że za te 1500 zł, które da się złożyć z jego alimentów (750) i tego co ona dołoży (teoretycznie drugie 750), nie da się dziecka utrzymać (ja sam się utrzymuję za 1000 zł miesięcznie i gdybym musiał z taką samą osobą utrzymywać dziecko, wychodziłoby po 667 a nie 1500 zł na osobę). Kto jednak sprawdził, że mamy wydają na dzieci więcej swoich pieniędzy niż tatusiowie płacą alimentów? Teraz będzie jednak inaczej, przez 6 miesięcy to tatusiowie będą sprawdzać jak chętnie i jak dużo mamusie płacą im na utrzymanie swoich dzieci i czy faktycznie jest to więcej, niż przez pozostałe 6 miesięcy w roku oni płacą na dzieci mamusiom.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW