Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Dymna rewolucja
dodano 06.08.2008
To interesujące, do jak nowatorskich wniosków można dojść siedząc wspólnie przy stole, popijając kawę czy paląc papierosy. Bohaterowie filmu Jima Jarmusch’a - ,,Kawa i papierosy”, w jednym z jego epizodów, żywo dyskutowali.
Dymna batalia
Pewnego rodzaju płomieniem nadziei dla niepalących jest akcja ,,Lokal bez papierosa”, ciesząca się raczej dobrą sławą i względnym zrozumieniem ze strony społeczeństwa. Stowarzyszenie MANKO poprzez Kraków, swoją akcją objęło wiele miast, w których często liczba miejsc wolnych od dymu przekracza 30. Ludzie mogą z nich wyjść, pachnąc tak samo ładnie, jak w momencie, kiedy wchodzili. Co ważniejsze, mają możliwość częściowej ochrony płuc, narażonych już dostatecznie przez spaliny i smog.
Pod samym pomysłem podpisuje się z własnej woli wielu gospodarzy kawiarń, dyskotek. Jednym słowem, dla biernych palaczy świat staje się bardziej różowy. W odróżnieniu od sytuacji u naszych zachodnich sąsiadów, gdzie konflikt między zwolennikami
a antagonistami dymu osiągnął apogeum. Zwycięzcami okazali się miłośnicy, czyli w istocie właściciele małych lokali, dla których zakaz palenia tytoniu był niczym pętla zaciskająca się na ich szyi, a właściwie - złodziej dobierający się do pieniędzy, jakie przynosiły im własne, skromne knajpy. Wybawcą okazał się Trybunał Konstytucyjny, uchylający częściowo zakaz palenia w takich oto małych pubach. Póki co, radość jest niezmierna, ale dalsza część konfliktu z pewnością rozwinie się już niedługo.
Dokąd zmierzamy?
Na przykład do e-papierosa, mającego być świetnym antidotum dla uzależnionych oraz wspaniałą alternatywą skierowaną do człowieka. Chińczycy są zadowoleni ze swojego wynalazku, o nazwie Ruyan i pewnie już liczą wpływające na ich konto dolary, bo każdy Ruyan to 200 $. Ale diabeł tkwi w szczególe, gdyż palacze pytają – gdzie przyjemność?
W sumie, jeśli Polska trafiłaby do grona sześciu krajów o całkowitym zakazie palenia w miejscach publicznych, to e-papieros może przynieść swoim pomysłodawcom krocie,
a zainteresowani będą musieli zadowolić się, w gruncie rzeczy, papierosem o podobnym smaku, wyglądzie, nawet dymie, ale na pewno nie - cenie.
Jak widać, internet, pomimo że sam niesie ze sobą wiele uzależnień i niebezpieczeństw, chętnie wyciąga do nas pomocną dłoń. Może do e-wynalazków dołączy jeszcze e-wódka lub ludzie zaczną zaspokajać się wirtualnym seksem. Wszystko na wyciągnięcie ręki, mówisz – masz. Tylko czy właśnie tak ma wyglądać XXI w.? I jak kolejne rewolucje, nowinki, odkrycia - będą kształtować światopogląd kolejnych pokoleń? Pewnie niebawem się dowiemy. Tylko, czy na prawdę chcemy...
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW