Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Moje szowinistyczna dziewczyna
dodano 31.03.2010
Dziewczyny potraktowały się już w związkach z nami jako równorzędne partnerki. Czas, abyśmy również my w związkach z nimi się jako równorzędnych partnerów potraktowali.
Jakież było zawiedzenie mojej dziewczyny z takich perspektyw. Uznała klękanie i proszenie mnie o rękę za wysoce poniżające dla siebie. Po raz kolejny odezwał się więc w niej jej szowinizm. Gdzież Kazimiera Szczuka, nie dająca całować się w rękę a za to całująca w rękę mężczyzn? Gdzież te feministki uznające całowanie w rękę, płacenie za kobietę i oświadczanie się za poniżające dla pań?
Nie myślcie moje panie, że przedstawiony tutaj tekst jest satyrą na feminizm. Nie myślcie, że chciałbym wrócić do „starych dobrych czasów”, kiedy było mi „wolno” ustępować wam miejsc w środkach komunikacji. Ochoczo pozbyłyście się swoich tradycyjny obowiązków, nie protestując. Teraz przełkniecie więc również tę żabę i zostaniecie pozbawione swoich przywilejów.
A wracając do mojego związku z Martą, ciągle jest on partnerski. Jednak na wiele prób jeszcze nie został wystawiony. Pierwszą będą z pewnością oświadczyny. Po ślubie jednak moja partnerka musi wykazywać się co najmniej takimi dochodami jak ja i wnosić co najmniej tyle samo co ja w utrzymanie domu. Z chęcią pozostanę z dziećmi, kiedy ona będzie pracować. Nie sprawdziłem też jeszcze czy zachowuje się ona po partnersku w sytuacji zagrożenia, ale jeżeli kiedykolwiek zostaniemy napadnięci, postaram się nią zasłonić.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW