Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Tabletka poranna
dodano 31.03.2010
Skecz teatralny w klimacie ambient.
SCENA CZWARTA
wchodzi córka,
CÓRKA - cześć Mam, wróciłam - a do widowni - Nie poznali, czy zapomnieli o mnie? Albo jedno i drugie, co jest chyba bardziej pewne.
DZIEWCZYNA - cześć kochanie, daj buzi mamie
CHŁOPAK - cieszymy się że wróciłaś
DZIEWCZYNA - ale najpierw zdejmij buty
CÓRKA - wiecie zaprosiłam do nas koleżankę z klasy razem na zielonej klasie w jednym pokoju spałyśmy.Chce żeby zobaczyła jak mieszkamy
DZIEWCZYNA - o Boże, a co z Romanem. Ona nie może go przecież zobaczyć w takim stanie
SIOSTRA - w jakim stanie, masz na myśli odmienny stan świadomości?
DZIEWCZYNA - tak to niezgodne z prawami nauki, jak ludzki rozum zareaguje na taką niezgodność rzeczywistości z jej aktualną interpretacją
SIOSTRA - chciałaś powiedzieć na taki dysonans poznawczy?
DZIEWCZYNA - co powiedzą sąsiedzi jak się dowiedzą siostry pakują Romana do szafy, ktoś dzwoni do drzwi
CÓRKA - O, właź, czekamy na ciebie. To jest moja mama
KOLEŻANKA - dzień dobry
DZIEWCZYNA - cześć jak ci idzie
CÓRKA - a to moja ciocia, fajną mam ciocię?
KOLEŻANKA - Mhy
SIOSTRA machając ręką - haaj,
KOLEŻANKA - a tata, tyle mi o nim opowiadałaś, ja bym chciała
CÓRKA - tataa....tata wyjechał, tak, nagle wyjechał w sprawach służbowych
DZIEWCZYNA - no dzieci, idźcie do swojego pokoju
Zaprowadź koleżankę do siebie i pochwal się jak mieszkasz dziewczynki idą do pokoju czyli powoli wychodzą. Idąc rozmawiają
KOLEŻANKA - miałaś mi pokazać swojego magicznego tatusia, o którym ciągle opowiadasz w szkole. Mam nadzieje że nie zmyślasz i że nie rośnie ci nos. Pokaż nos czy przypadkiem nie czerwienieje jak u kłamczuszka
CÓRKA - Przecież obiecałam że ci go pokaże, nie dziś to jutro, dziś tatuś jest zmęczony i nikogo nie przyjmuje,
Wiesz on ma takie ciche dni kiedy z nikim nie rozmawia
KOLEŻANKA z podziwem - kontempluje?
CÓRKA - tak jakby. Zgłębia naturę bytu i istotę wszechświata
KOLEŻANKA - kim jesteśmy i po co
CÓRKA - jeśli w ogóle po coś. Przez przypadek czy nie. Z wyboru czy z przyczyny
KOLEŻANKA - łącząc się z Absolutem pyta o cel w jakim przybyliśmy na ziemię
DZIEWCZYNA - Dziewczynki czy nie za wcześnie aby na takie pytania? Ja was ostrzegam: to się nie musi dobrze skończyć,
jak zadawać będziecie taakie pytania,
CÓRKA - ja was ostrzegałam to się musi żle skończyć to się musi żle skończyć - mówi po cichu, przedrzeżniając matkę
dziewczynki idąc chichocą, Siostra się porozumiewawczo w ich stronę uśmiecha
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW