Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
O Rosji, Gruzji i o tym, kto dostanie „w papę”
dodano 14.08.2008
Cały świat jest pogrążony w nieustannie pogłębiającym się egocentryzmie i egoizmie. Każdy dba tylko o swoje interesy i nie bardzo kwapi się pomóc komukolwiek, jeśli nie ma w tym własnego interesu. Co oznacza to w sytuacji konfliktu zbrojnego?
Oj, nieładnie, nieładnie
Powinniśmy sobie postawić pytanie – komu „dostanie się” za antyrosyjskie wystąpienia? Na pewno nie Rosji, na pewno nie Europie, która siedziała cicho jak mysz pod miotłą, bojąc się rosyjskiego niedźwiedzia. Więc komu? Jak to komu? – oczywiście Polsce. Należy zadać sobie więc pytanie „czy to źle, że pomagamy Gruzji?” To bardzo źle. Bardzo źle, ponieważ nie mamy żadnego wsparcia ze strony Zjednoczonej Europy, co świetnie pokazała „pomagając” Tibilisi. Cejrowski kiedyś powiedział bardzo ważną rzecz – że Unia Europejska (którą nomen omen w pewien sposób utożsamiam z NATO) jest jak wielka, gruba baba. Zanim się obróci w którymś kierunku i rozpocznie jakieś działanie, miną godziny, dni, tygodnie lub nawet miesiące. A to może być zbyt długo dla problemów, jakie przed sobą napotyka – problemów wymagających szybkiej reakcji.
Pomożecie? Nie, nie pomożemy…
Jedyne, co pozostaje, to mieć nadzieję, gorącą nadzieję, że jedynym następstwem naszych antyrosyjskich działań będzie kolejne embargo na papier toaletowy, wątróbkę czy – co logiczne patrząc na działania Rosji – niekorzystna dla nas nowa umowa na rosyjski gaz. Oby to były jedyne działania. Bo jeśli dojdzie do wojny (czujecie, że coś wisi w powietrzu) jestem przekonany, że każde państwo będzie patrzyło najpierw na swój własny tyłek (wybaczcie kolokwializm), a dopiero potem – może – na resztę. Zawsze tak było i nie bardzo wierzę, by choćby po tych kilkudziesięciu latach względnego spokoju coś się zmieniło, choć umowa NATO-wska gwarantuje pomoc. Cóż, przed Wojną Światową też mieliśmy zagwarantowaną pomoc. Wyszło średnio i pewnie średnio wyjdzie. Z czego to wynika? Z czystego egoizmu dzisiejszej Europy, świadomości wartości pieniądza oraz groźnego mruczenia. Tak, w groźnym mruczeniu Europa jest najlepsza.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW