Ithink.pl - Dziennikartstwo Obywatelskie
Komórka czy komora celna?
dodano 09.03.2007
Amatorski pornofilm z polskim celnikiem w roli głównej krąży po internecie. Funkcjonariusz zarejestrował telefonem komórkowym w komorze celnej swoje erotyczne zmagania z kobietą zamieszaną w przekupstwa celników.
Rzecznik prasowy Izby Celnej w Olsztynie, przyznaje, że celnicy pracujący na granicy narażeni są na wiele pokus - "Gdy były prowadzone postępowania, słyszeliśmy o tym, że były też wręczane jakieś prezenty w postaci telefonów komórkowych. Ale o tym, że były oferowane usługi seksualne nigdy nie słyszeliśmy". Rzeczywiście nie słyszał?
Opisane przeze mnie dwa przypadki to na pewno szczyt góry lodowej. Z pewnością o takich przypadkach, choćby tylko jako plotki, można się przez lata nasłuchać... W obu przypadkach nie istniały tanie i powszechne systemy podglądania i zapisu, choć nagrania magnetofonowe były już możliwe dzięki miniaturowemu sprzętowi, jednak naród nie miał
głowy do powszechnego nagrywania wszystkich, wszystkiego i wszędzie. Zapewne zmieni się to - już się zmienia, bowiem dziennikarze i zwykli obywatele coraz częściej włączają choćby tylko telefony komórkowe rejestrując wręczanie łapówek, oszustwa, kradzieże lub molestowania. W sukurs idą kamery montowane w bankach, sklepach i na ulicach. Nikt z nas nie może być pewny, kiedy listonosz wezwie nas do sądu w charakterze (oby tylko) podejrzanego...
A ten celnik? No cóż... Sam celnie się trafił!
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
REKLAMA
ARTYKUŁY O PODOBNYM TEMACIE
zobacz więcej
5 NAJLEPIEJ OCENIANYCH ARTYKUŁÓW